Wisła szybko odpowiedziała na gola Pogoni
W pierwszej połowie stroną przeważającą byli "Portowcy". Gdyby nie doskonała postawa w bramce Rafała Leszczyńskiego, to "Nafciarze" na przerwę schodziliby z przynajmniej z jednym straconym golem.
To co nie udało się przed przerwą wyszło gospodarzom na początku drugiej części spotkania. W 52. minucie Leszczyńskiego pokonał Jan Biegański. Pogoń na prowadzeniu była tylko osiem minut. Do remisu doprowadził Marcus Haglind Sangre.
Wisła przerwała serię porażek
Do końcowego gwizdka jedni i drudzy starali się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Okazji do strzelenia gola nie brakowało z obu stron, ale albo brakowało precyzji, albo bramkarze popisywali się skutecznymi interwencjami.
Podział punktów nie zadowala żadnej z drużyn. Wisła co prawda przerwała serię trzech porażek z rzędu, ale remis z Pogonią był piątym kolejnym meczem bez zwycięstwa. Podopieczni Adama Majewskiego po siedmiu kolejkach mają na koncie pięć "oczek" i zajmują 16. miejsce w tabeli. Natomiast dla będącej na 8. pozycji Pogoni był to trzeci z rzędu remis.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
