„Chcemy dać trwały znak pamięci”
Projekt uchwały uzasadniał prezydent Katowic Marcin Krupa. Przypomniał, że Furtok był związany z miastem od początku swojej piłkarskiej drogi i właśnie w barwach GKS odnosił jedne z największych sukcesów.
– Jasiu urodził się w Katowicach i tu zdobywał pierwsze piłkarskie szlify. To dzięki jego umiejętnościom, celnym strzałom GKS awansował do ekstraklasy – powiedział Krupa.
Prezydent Katowic przypomniał także udane występy Furtoka w Niemczech oraz jego powrót do GKS w latach 90., gdy klub znajdował się w trudnej sytuacji.
– Był nie tylko świetnym piłkarzem, ale i doskonałym człowiekiem. Otwartym, kochającym futbol – podkreślił.
– Chcemy, jako władze miasta, dać trwały znak pamięci Jasia Furtoka poprzez nazwę nowej areny, której on nie doczekał – dodał Krupa.
Przy stadionie ma również stanąć pomnik legendarnego napastnika. Piłkarze GKS Katowice przenieśli się na nowy obiekt w marcu 2025 roku.
Legenda GKS Katowice
Jan Furtok zmarł 26 listopada 2024 roku w wieku 62 lat po długiej walce z chorobą. Do dziś pozostaje najlepszym strzelcem w historii GKS Katowice.
W barwach śląskiego klubu występował w latach 1979–1988 oraz 1995–1997. Rozegrał 299 spotkań i zdobył 122 bramki. Z GKS sięgnął po Puchar Polski, wywalczył wicemistrzostwo kraju oraz brązowy medal mistrzostw Polski.
Po śmierci Furtoka klub zastrzegł numer 9, z którym napastnik występował na boisku. Podczas każdego domowego meczu jego nazwisko jest symbolicznie wymieniane przez spikera w składzie GKS, a w dziewiątej minucie spotkania kibice skandują nazwisko klubowej legendy.
Reprezentant Polski i uczestnik mundialu
Furtok zapisał się także w historii reprezentacji Polski. W narodowych barwach rozegrał 36 meczów i zdobył 10 bramek. Był uczestnikiem mistrzostw świata w Meksyku w 1986 roku.
W trakcie kariery występował również w Bundeslidze. Grał w HSV Hamburg oraz Eintrachcie Frankfurt.
Po zakończeniu zawodowej kariery pozostał związany z GKS Katowice. Pracował jako trener grup młodzieżowych, dyrektor sportowy, szkoleniowiec pierwszego zespołu, a po spadku klubu do czwartej ligi objął także stanowisko prezesa.
Nadanie stadionowi imienia Jana Furtoka ma być kolejną formą upamiętnienia jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii katowickiego klubu.
