Legia straciła gola do szatni
Piłkarze z Warszawy prowadzenie objęli w 26. minucie. Wynik meczu otworzył Michal Sevcik. Czech popisał się indywidualną akcją, którą wykończył precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku.
Gdy już wydawało się, że goście zejdą na przerwę z jedną bramką przewagi, to do ich siatki trafił Lasse Nordas. Napastnik "Pasów" uwolnił się od Rafała Augustyniaka, położył zwodem na murawie jednego z obrońców i pokonał Otto Hindricha strzałem sprzed pola karnego.
Madejski uratował Cracovię przed porażką
Po zmianie stron częściej przy piłce utrzymywała się Cracovia. Mecz nadal toczył się w dobrym tempie, ale z obu stron brakowało celnych strzałów.
Dopiero w 81. minucie w światło bramki trafił Rafał Adamski. W tej sytuacji przed stratą gola gospodarzy fantastyczną interwencją uratował Sebastian Madejski.
Swoje szanse na gola w końcówce miał też Ajdin Hasić. Bośniak dwukrotnie znalazł się w dogodnej sytuacji. W obu przypadkach z kilku metrów nie potrafił pokonać Hindricha.
W doliczonym czasie gry losy meczu mógł jeszcze rozstrzygnąć Damian Szymański. Jednak ponownie na wysokości zadania stanął bramkarz Cracovii.
Podział punktów oznacza, że Legia awansowała na drugie miejsce w tabeli, ale będący na trzeciej pozycji Lech Poznań ma tylko punkt mniej i swój mecz rozegra w niedzielę. Natomiast Cracovia jest dziesiąta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
