Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Lechia zdobyła Białystok. Zobacz gole

13 marca 2011, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tak Lechia zdobyła Białystok. Zobacz gole
Newspix
Jagiellonia po raz pierwszy w tym sezonie przegrała na swoim boisku. Lechii wystarczyły 3 minuty, by przesądzić o swoim zwycięstwie, choć przez ostatnie pół godziny gdańszczanie właściwie jedynie bronili wyniku.

Pierwsza połowa nie była interesująca, a biorąc pod uwagę to, co działo się po przerwie - wręcz nudna. Jagiellonia nadal nie pokazywała gry, która jesienią przynosiła jej zwycięstwa. Trudno nawet mówić o stwarzaniu sytuacji.

W 14. min indywidualną akcją w polu karnym popisał się Vuk Sotirović, ale jego strzał bez trudu obronił Sebastian Małkowski. W 37. min na boisku pojawił się "łowca bramek" Frankowski, który zastąpił kontuzjowanego Marcina Burkhardta. W 40. min miał okazję, gdy piłkę w polu karnym zostawił mu Sotirović, jenak przestrzelił.

Ale to Lechia mogła prowadzić. W 9. min strzał Ivansa Lukjanovsa, po akcji Abdou Traore i Bedi Buvala, w świetnym stylu obronił Grzegorz Sandomierski. W tej części gry goście strzelali jeszcze kilkakrotnie, ale niecelnie.

Druga połowa była już zupełnie inna. W 55. min Buval zagrał po ziemi w pole karne Jagiellonii do Lukjanovsa, ten zdołał oddać strzał, piłka odbiła się od słupka, potem od leżącego Sandomierskiego i wpadła do bramki.

Niefortunna akcja wyraźnie wpłynęła na Jagiellonię; jej obrońcy dwie minuty później dali się ograć w polu karnym Traore, który najpierw podał do Surmy, ten uderzył - Sandomierski obronił, po czym Traore już sam zdobył gola. Jagiellonia zaatakowała i już w 60. min Jarosław Lato zdobył kontaktową bramkę, zaś dośrodkowywał Tomasz Kupisz.

Od tego momentu gospodarze przypuścili frontalny atak na bramkę Lechii. Dobrą sytuację miał w 68. min Rafał Grzyb, ale jego strzał z kilku metrów zablokowali obrońcy. Lechia broniła się całym zespołem, gospodarze wiele piłek rozgrywali w poprzek boiska; nie przynosiło to jednak efektu.

W 84. min Małkowski obronił mocny strzał Luki Pejovica i goście mogli się cieszyć ze zdobycia trzech punktów. W tym sezonie w Białymstoku nie udało się to jeszcze nikomu.

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Grzegorz Sandomierski (55-samobójcza), 0:2 Abdou Traore (57), 1:2 Jarosław Lato (60).
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Mladen Kascelan. Lechia Gdańsk: Marko Bajic.
Sędzia: Radosław Trochimiuk (Ciechanów). Widzów 6 000.
Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Alexis Norambuena, Thiago Cionek, Andrius Skerla, Luka Pejovic - Tomasz Kupisz, Mladen Kascelan (64. Hermes ), Rafał Grzyb, Jarosław Lato, Marcin Burkhardt (37. Tomasz Frankowski) - Vuk Sotirovic (66. Ermin Seratlic).
Lechia Gdańsk: Sebastian Małkowski - Krzysztof Bąk, Levon Airapetian, Luka Vućko, Deleu - Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marko Bajic (69. Marcin Pietrowski), Abdou Traore (82. Kamil Poźniak) - Ivans Lukjanovs (90. Vytautas Andriuskevicius), Bedi Buval.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj