Ciężko sobie wyobrazić, by ci dwaj piłkarze mogli grać razem w reprezentacji Polski. Ebi Smolarek i Manuel Arboleda nie szczędzili sobie "kuksańców" podczas meczu Polonii z Lecham. Wszystko zaczęło się na boisku, a dogrywkę mieliśmy w szatni.
Przez cały mecz iskrzyło na linii Smolarek - Arboleda. W tych wzajemnych przepychankach więcej zimnej krwi i sprytu wykazał piłkarz Lecha. W drugiej połowie Ebi nie wytrzymał. Dał się sprowokować i wymierzył cios Kolumbijczykowi, za co został ukarany czerwoną kartką.
>>>Zobacz, jak Smolarek powalił ciosem Arboledę
Na tym nie koniec. Piłkarz Polonii nie poszedł pod prysznic, by ochłonąć tylko czekał w tunelu prowadzącym do szatni, gdzie po zakończeniu meczu doszło do "dogrywki".
>>>Zobacz przepychanki Smolarka i Arboledy w tunelu prowadzącym do szatni
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Powiązane