Podczas meczu Polonia - Lech Ebi Smolarek uderzył Manuela Arboledę. Dlaczego? Bo ten podobno próbował włożyć palec w pupę. Jeśli polonista skieruje sprawę do sądu, to Kolumbijczyk może mieć poważne kłopoty.
"Tego typu zachowanie, nawet próba włożenia komuś palca w pupę, to próba doprowadzenia kogoś do czynności seksualnej. Gdyby pan Smolarek tak to odebrał, a sąd zakwalifikował w ten właśnie sposób, grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności" - tłumaczy w "Gazecie Wyborczej" mecenas Piotr Paduszyński.
Na razie kara spotkała tylko Ebiego. Za uderzenie przeciwnika został zawieszony na trzy mecze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|