Liderująca Wisła Kraków w piątek podejmie siódmy w tabeli PGE GKS Bełchatów, który z dorobkiem 30 punktów traci do najbliższego rywala 11. Trener "Białej Gwiazdy" Robert Maaskant nie będzie mógł skorzystać z pauzujących za żółte kartki Radosława Sobolewskiego i Patryka Małeckiego. "Nie chcę zbyt wiele zmieniać w drużynie, jeśli ktoś jest kontuzjowany lub zawieszony za kartki" - tłumaczył na oficjalnej stronie klubu Holender, który skupia się na tym jak zatrzymać najlepszego strzelca gości Marcina Żewłakowa (6 goli).

Drugie piątkowe spotkanie to pojedynek zespołów, które nieoczekiwanie włączyły się do walki o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Górnik Zabrze podejmie Lechię Gdańsk - obie ekipy mają po 31 punktów. Trener Tomasz Kafarski zabrał do Zabrza Marko Bajicia i Levona Airapetiana, którzy ostatnio narzekali na urazy. Ten pierwszy to były zawodnik Górnika.

Najciekawszym spotkaniem tej kolejki jest natomiast potyczka ósmego w tabeli Lecha z trzecią Legią. Obydwa zespoły wyraźnie zawodzą w tym sezonie i praktycznie straciły już szanse na zdobycie mistrzostwa Polski (Legia traci do Wisły dziewięć punktów, a Lech 12). Mecze pomiędzy tymi zespołami zawsze wywołują jednak ogromne emocje. Na trybunach spodziewanych jest ok. 30 tys. widzów co byłoby rekordem frekwencji w tym sezonie na obiektach ekstraklasy (najwięcej fanów do tej pory zgromadził mecz Lecha z Wisłą Kraków - 23 525).

Motywacji nie brakuje samym piłkarzom. Zawodnicy Lecha będą chcieli zrewanżować się za porażkę 1:2 jakiej doznali jesienią przy Łazienkowskiej. Drugą bramkę lechici stracili grając w przewadze, po czerwonej kartce dla Macieja Rybusa. Prowadzący Lecha od listopada Hiszpan Jose Bakero nie będzie mógł skorzystać z pauzujących za żółte kartki Marcina Kikuta, Huberta Wołąkiewicza i Semira Stilicia. W komfortowej sytuacji wydaje się być natomiast trener Legii Maciej Skorża, do którego zespołu wrócił Dickson Choto (zerwał ścięgno Achillesa właśnie w jesiennym meczu z Lechem) i nie będzie mógł liczyć jedynie na Tomasza Kiełbowicza. Warszawski zespół nie potrafił jednak wygrać czterech ostatnich meczów ligowych, z czego trzy przegrał.

Natomiast w pierwszym sobotnim meczu Polonia Bytom podejmie swoją imienniczkę z Warszawy. Czarne Koszule pod wodzą Jacka Zielińskiego odniosły dwa cenne zwycięstwa - z Koroną 3:2 i Lechem 1:0.

W dwóch pozostałych sobotnich meczach Widzew Łódź podejmie Ruch Chorzów, a druga w tabeli Jagiellonia Białystok zagra w Lubinie z KGHM Zagłębie.

W niedzielę z kolei prowadzony przez Oresta Lenczyka Śląsk Wrocław będzie miał szansę na podtrzymanie świetnej passy. Szkoleniowiec objął zespół we wrześniu i od tego czasu jego zespół nie przegrał w rozgrywkach ekstraklasy. W niedzielę podejmie Koronę Kielce.

Wcześniej Arka Gdynia zmierzy się na własnym boisku z Cracovią, która udowadnia, że zbyt wcześnie została skazana na spadek do pierwszej lig

Program 22. kolejki:

piątek, 15 kwietnia:
Wisła Kraków - PGE GKS Bełchatów godz. 20.00
Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 20.00

sobota, 16 kwietnia:
Polonia Bytom - Polonia Warszawa 14.45
Lech Poznań - Legia Warszawa 15.45
Widzew Łódź - Ruch Chorzów 17.00
KGHM Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 19.15

niedziela, 17 kwietnia:
Arka Gdynia - Cracovia 14.45
Śląsk Wrocław - Korona Kielce 17.15