Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Górnik Zabrze wygrał pierwszy ligowy mecz w tym roku

20 kwietnia 2016, 22:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Górnika Zabrze Marcis Oss (L) i Marek Sokołowski (P) z Podbeskidzia Bielsko-Biała podczas meczu grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy
Zawodnik Górnika Zabrze Marcis Oss (L) i Marek Sokołowski (P) z Podbeskidzia Bielsko-Biała podczas meczu grupy spadkowej polskiej Ekstraklasy/PAP
Zamykający tabelę Górnik Zabrze pokonał u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 w środowym meczu grupy spadkowej ekstraklasy po samobójczym golu Adama Mójty. Zabrzanie wygrali pierwszy ligowy mecz w tym roku.

Dzień przed meczem trener gospodarzy Jan Żurek przesunął do rezerw trzech graczy pierwszego zespołu: Pawła Golańskiego, Macieja Korzyma i Łukasz Madeja, "namieszał" też w wyjściowym składzie.

Dla zabrzan środowy pojedynek był niezwykle istotny w walce o utrzymanie. Bardzo potrzebowali wygranej, czego nie ukrywał szkoleniowiec i piłkarze. "Ostatnia szansa" - skandowali przed pierwszym gwizdkiem sędziego miejscowi kibice.

Żaden szturm na bramkę bielszczan nie nastąpił, na boisku ogólnie niewiele się działo. Pierwszy celny strzał meczu oddał w 23. minucie Mateusz Szczepanik, bramkarz gospodarzy obronił bez kłopotów.

Trener Podbeskidzia Robert Podoliński musiał z powodu urazów zrobić dwie zmiany w ciągu kilkudziesięciu sekund, a po pięciu minutach jego zespół przegrywał. Armin Cerimagic zakończył swój rajd lewą stroną dośrodkowanie w pole karne, a obrońca rywali Adam Mójta skierował piłkę do własnej bramki.

Próby wyrównania podejmowane przez bielszczan skończyły się uderzeniem Jakuba Kowalskiego sparowanym przez Grzegorza Kasprzika. Gospodarze do przerwy nie trafili w bramkę przeciwnika, ale schodzili do szatni prowadząc.

Po przerwie gra zrobiła się ciekawsza, bo goście poszli do przodu, a Górnik nie pozostawał dłużny. Bliski podwyższenia prowadzenia był Jose Kante. Nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Emilijusem Zubasem, zarówno przy pierwszym strzale, jak i dobitce.

Pod obiema bramkami sporo się później działo. Po uderzeniu Mójty z rzutu wolnego piłka przeszła tuż nad zabrzańską poprzeczką. Z drugiej strony boiska obok słupka strzelił Roman Gergel. Ostatni kwadrans należał do nacierającego Podbeskidzia, ale podopieczni trenera Podolińskiego nie uratowali punktu.

Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Adam Mójta (33-samobójcza).
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Mariusz Przybylski. Podbeskidzie Bielsko-Biała: Damian Chmiel, Jakub Kowalski.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów 7 968.
Górnik Zabrze: Grzegorz Kasprzik - Szymon Matuszek, Adam Danch, Bartosz Kopacz, Marcis Oss, Ken Kallaste - Roman Gergel, Mariusz Przybylski, Rafał Kurzawa (73. Aleksander Kwiek), Armin Cerimagic (72. Michał Janota) - Jose Kante Martinez (90. Sebastian Steblecki).
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Emilijus Zubas - Oleg Wierietiło (28. Jakub Kowalski), Paweł Baranowski, Jozef Piacek (29. Kristian Kolcak), Adam Mójta - Marek Sokołowski, Kohei Kato, Mateusz Możdżeń (73. Samuel Stefanik), Anton Sloboda, Damian Chmiel - Mateusz Szczepaniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj