Pięć kolejek przed zakończeniem sezonu legioniści (34) mają trzy punkty przewagi nad Piastem i siedem nad Cracovią (27). W piątek będą mogli jeszcze bardziej "uciec" krakowskiej drużynie. W obecnym sezonie, jak pokazują wyniki, lubią grać z tym rywalem. Jesienią - w oficjalnym debiucie na Łazienkowskiej trenera Stanisława Czerczesowa - zwyciężyli 3:1, a w rundzie rewanżowej wygrali w Krakowie 2:1. Początek piątkowego meczu w Warszawie o 20.30.

Ciekawie powinno być także w Gliwicach, gdzie wicelidera czeka w niedzielę trudna przeprawa z Lechią (godz. 18). Piast wystąpi osłabiony brakiem swojego czołowego piłkarza, rozgrywającego reprezentacji Czech Kamila Vacka, który pauzuje za czerwoną kartkę. Tymczasem ekipa z Gdańska, prowadzona przez Piotra Nowaka, zanotowała ostatnio trzy zwycięstwa z rzędu.

Moi zawodnicy tworzą razem fajną grupę. Cieszą się piłką i to widać na boisku. Sprawia im radość granie ze sobą, a wyniki to potwierdzają - powiedział Nowak po wtorkowym zwycięstwie nad Pogonią Szczecin 2:0.

Najbliższą serię gier zainauguruje w piątek o godz. 18 starcie szóstego Zagłębia Lubin z ósmym Ruchem Chorzów. Oba zespoły po podziale tabeli i punktów nie odniosły jeszcze zwycięstwa. Podopieczni Piotra Stokowca ulegli Lechii 1:2 i Cracovii 0:1, zaś chorzowianie zremisowali z Pogonią 1:1 i Legią 0:0. W sumie "Niebiescy" czekają na ligowe zwycięstwo od 7 marca.

W innym meczu grupy mistrzowskiej piąta Pogoń podejmie w sobotę aktualnego jeszcze mistrza Polski Lecha Poznań. Szczecinianie w dziesięciu ostatnich meczach ekstraklasy nie odnieśli żadnego zwycięstwa (w tym czasie osiem remisów i dwie porażki). Siódmy w tabeli "Kolejorz" też nie zachwyca - w ostatnich sześciu spotkaniach, licząc Puchar Polski, wygrał tylko raz.

Ciekawie jest w grupie spadkowej (miejsca 9-16), zwłaszcza po wynikach rozgrywanej w środku tygodnia 32. kolejki. Piłkarze ostatniego w tabeli Górnika Zabrze pokonali wówczas u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (po samobójczym golu Adama Mójty), co sprawiło, że walka o utrzymanie robi się coraz bardziej emocjonująca.

W najbliższej kolejce zabrzanie zagrają w niedzielę w Białymstoku z Jagiellonią. Obecnie drużyna Jana Żurka ma 16 punktów, podobnie jak przedostatni Górnik Łęczna. Oba te zespoły tracą trzy punkty do czternastego Podbeskidzia oraz pięć do Korony Kielce, Jagiellonii, Śląska Wrocław i Termaliki Bruk-Bet Nieciecza.

Patrząc na wyniki, zdecydowanie najgorzej w ostatnich tygodniach prezentuje się drużyna z Łęcznej, która w ośmiu meczach (od 1 marca) przegrała siedmiokrotnie i tylko raz zremisowała. W tym czasie zdobyła... jedną bramkę. W ostatnich sześciu spotkaniach ani razu nie znalazła drogi do bramki rywali.

W sobotę podopieczni Jurija Szatałowa zagrają na wyjeździe z Koroną. Pocieszeniem dla zespołu z Łęcznej może być fakt, że w fazie zasadniczej dwukrotnie pokonał kielczan - u siebie 3:2, a na wyjeździe 2:0.

Najlepszym zespołem grupy spadkowej, czyli łącznie dziewiątym w ekstraklasie, jest obecnie Wisła. Piłkarze z Krakowa od czasu przejęcia tego zespołu przed trenera Dariusza Wdowczyka (13 marca) wygrali pięć meczów i jeden zremisowali. W tym czasie zdobyli 19 bramek. W poniedziałek, na zakończenie 33. kolejki, podejmą Termalicę Bruk-Bet.

Komplikuje się sytuacja Podbeskidzia. "Górale", którzy jeszcze niedawno byli przez jeden dzień w grupie mistrzowskiej (na skutek różnych zawirowań m.in. regulaminowych i dyscyplinarnych), teraz muszą ciężko walczyć o utrzymanie. Zajmują 14. miejsce, a w sobotę zagrają u siebie ze Śląskiem, z którym 21 grudnia przegrali również na swoim stadionie 0:1.

Program 33. kolejki piłkarskiej ekstraklasy:
piątek, 22 kwietnia
KGHM Zagłębie Lubin – Ruch Chorzów (godz. 18.00; sędzia Paweł Raczkowski, Warszawa)
Legia Warszawa – Cracovia Kraków (20.30; Jarosław Przybył, Kluczbork)
sobota, 23 kwietnia
Korona Kielce – Górnik Łęczna (15.30; Szymon Marciniak, Płock)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław (18.00; Bartosz Frankowski, Toruń)
Pogoń Szczecin – Lech Poznań (20.30; Daniel Stefański, Bydgoszcz)
niedziela, 24 kwietnia
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze (15.30; Tomasz Musiał, Kraków)
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk (18.00; Krzysztof Jakubik, Siedlce)
poniedziałek, 25 kwietnia
Wisła Kraków – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (18.00; Paweł Gil, Lublin)

(PAP)

bia/ co/