Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 0:0

24 kwietnia 2016, 17:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Karol Świderski (P) i Szymon Matuszek (L) z Górnika Zabrze, podczas meczu Ekstraklasy
Zawodnik Jagiellonii Białystok Karol Świderski (P) i Szymon Matuszek (L) z Górnika Zabrze, podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Po wyrównanym początku, przez blisko pół godziny pierwszej połowy przewagę miał Górnik. Goście starali się odebrać Jagiellonii piłkę już na jej połowie i wygrywali wiele pojedynków w środku pola. Mieli też sytuacje do zdobycia bramek, i przynajmniej jednego gola powinni zdobyć.

W 10. min. po składnej akcji zabrzan i złym wybiciu przez Tarasa Romanczuka, piłka w polu karnym trafiła do Rafała Kurzawy, którego strzał trafił w poprzeczkę. Najlepszą okazję goście mieli w 21. min, gdy Armin Cerimagic świetnie podał do Jose Kante, ten przyjął piłkę, wbiegł w pole karne, ale z kilku metrów nie zdołał pokonać Bartłomieja Drągowskiego, który nogą wybił ten strzał na rzut rożny.

W tym fragmencie gry Jagiellonia praktycznie nie istniała w ataku. Nieco lepiej wyglądało to w ostatnich piętnastu minutach pierwszej połowy. W 32. min Karol Mackiewicz dobrze dośrodkował w pole karne do Karola Świderskiego, ale jego strzał zdołał zablokować Adam Danch. Tuż przed przerwą Mackiewicz nieźle uderzył płasko z dystansu, jednak Grzegorz Kasprzik ten strzał obronił.

Druga połowa była bardziej wyrównana, ale też mniej ciekawa. Mnożyły się rwane akcje, niecelne podania, nie było też dobrych sytuacji pod bramkami. W 52. min Konstantin Vassiljev uderzył z pola karnego, ale nad poprzeczką zabrzan; w odpowiedzi Kante strzelał głową po rzucie rożnym, ale także niecelnie. W 84. min. Jagiellonia miała dwie dobre okazje, ale najpierw obrońcy Górnika zablokowali strzał Alvarinho, a potem zdołali wybić dobre dośrodkowanie Piotra Tomasika.

Niedługo potem było groźnie w polu karnym Jagiellonii, ale kolejne strzały zabrzan były albo blokowane, albo piłkę wybijał Drągowski. Tuż przed końcem gry gola dla gospodarzy mógł zdobyć Fiodor Cernych, w zamieszaniu podbramkowym nie trafił jednak w piłkę.

Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 0:0
Żółta kartka: Górnik Zabrze - Szymon Matuszek.
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 8 573.
Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski – Matija Sirok, Guti, Dawid Szymonowicz, Piotr Tomasik – Taras Romanczuk, Rafał Grzyb – Fiodor Cernych, Konstantin Vassiljev, Karol Mackiewicz (73. Alvarinho) – Karol Świderski (63. Przemysław Mystkowski).
Górnik Zabrze: Grzegorz Kasprzik – Adam Danch, Bartosz Kopacz, Marcis Oss - Szymon Matuszek, Rafał Kurzawa, Mariusz Przybylski, Ken Kallaste – Roman Gergel (76. Sebastian Steblecki), Armin Cerimagic (81. Michał Janota) - Jose Kante Martinez (86. Szymon Skrzypczak).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj