Dziennik Gazeta Prawana logo

15–letni debiutant w wyjściowym składzie Wisły. Zagłębie nie składa broni

25 kwietnia 2019, 22:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Zagłębia Sosnowiec Vamara Sanogo (L) i Sławomir Peszko (P) z Wisły Kraków podczas meczu grupy spadkowej Ekstraklasy
Piłkarz Zagłębia Sosnowiec Vamara Sanogo (L) i Sławomir Peszko (P) z Wisły Kraków podczas meczu grupy spadkowej Ekstraklasy/PAP
Ostatnie w tabeli piłkarskiej ekstraklasy Zagłębie Sosnowiec pokonało na własnym stadionie krakowską Wisłę 2:1 w czwartkowym wieczornym meczu grupy spadkowej.

Oba zespoły zmierzyły się w Sosnowcu poprzednio 3 kwietnia. Wtedy, po szalonym spotkaniu, wygrali gospodarze 4:3. Zagłębie, przystępujące do tego spotkania z 25. zdobytymi punktami, bardzo potrzebowało wygranej. Mający 42 punkty wiślacy – którzy do końca sezonu zasadniczego liczyli się w walce o czołową ósemkę - byli w porównaniu z rywalem w komfortowej sytuacji w tabeli. Trener „Białej Gwiazdy” zmagał się za to z plagą kontuzji w drużynie i stąd w wyjściowym składzie znalazł się 15–letni debiutant Daniel Hoyo Kowalski, który zagrał na środku obrony.

Krakowianie objęli prowadzenie już po swojej pierwszej akcji, zakończonej strzałem z półobrotu Krzysztofa Drzazgi. Potem okazje do podwyższenia prowadzenia mieli Marko Kolar, Rafał Pietrzak i Paweł Brożek, ale za każdym razem skutecznie bronił Dawid Kudła.

Sosnowiczanie odpowiedzieli niecelną „główką” Giorgio Gabedawy i zbyt lekkim uderzeniem Mateusza Możdżenia zza pola karnego. Pomocnik Zagłębia poprawił się cztery minuty po przerwie, pokonując Mateusza Lisa potężnym uderzeniem w „okienko”.

Po wyrównaniu wyraźnie ożywili się miejscowi kibice, a piłkarze trenera Valdasa Ivanauskasa ruszyli do przodu. Okazję do zdobycia drugiego gola miał wprowadzony na boisko po przerwie Olaf Nowak, przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem. Po chwili kolejną sytuację, po podaniu Vamary Sanogo, wychowanek Wisły już wykorzystał.

Rozpędzone Zagłębie nacierało nadal i kilka razy było blisko zdobycia trzeciej bramki. W 89. minucie Mateusz Lis obronił strzał Żarko Udovicica z kilku metrów, a po chwili gospodarze mogli się cieszyć z wygranej.

Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Krzysztof Drzazga (5), 1:1 Mateusz Możdżeń (49), 2:1 Olaf Nowak (57)
Żółta kartka - Zagłębie Sosnowiec: Patrik Mraz. Wisła Kraków: Marko Kolar, Krzysztof Drzazga
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 3 048
Zagłębie Sosnowiec: Dawid Kudła - Michael Heinloth (33. Lukas Gressak), Mateusz Cichocki, Piotr Polczak, Patrik Mraz - Tomasz Nawotka, Szymon Pawłowski, Mateusz Możdżeń, Zarko Udovicic - Giorgi Gabedawa (46. Olaf Nowak), Vamara Sanogo (82. Giorgi Iwaniszwili)
Wisła Kraków: Mateusz Lis - Rafał Pietrzak, Matej Palcic, Daniel Hoyo-Kowalski, Marcin Grabowski - Marko Kolar, Dawid Szot, Rafał Boguski, Sławomir Peszko (66. Emmanuel Kumah) - Krzysztof Drzazga (80. Aleksander Buksa), Paweł Brożek (61. Wojciech Słomka)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj