Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagłębie Sosnowiec na trzy kolejki przed końcem rozgrywk spadło z Ekstraklasy

5 maja 2019, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pokonany bramkarz Zagłębia Sosnowiec Lukasa Hrosso (P) podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław
Pokonany bramkarz Zagłębia Sosnowiec Lukasa Hrosso (P) podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław/PAP/EPA
Zagłębie Sosnowiec po porażce ze Śląskiem Wrocław 2:4 (0:1) straciło szanse na utrzymanie w piłkarskiej ekstraklasie. Na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek beniaminek nie ma już możliwości zajęcie miejsca wyższego niż 15. w końcowej tabeli.

W niedzielnym spotkaniu piłkarze Zagłębie Sosnowiec przegrali na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław 2:4 i stracili nawet teoretyczne szanse na pozostanie w ekstraklasie.

Śląsk - który w tabeli na razie także zajmuje miejsce oznaczające degradację (15.) - mógł objąć prowadzenie już na początku spotkania. Marcin Robak mając przed sobą tylko bramkarza, ale ostro naciskany z tyłu przez obrońcę strzelił zbyt lekko i gola nie było.

Wrocławianie objęli prowadzenie w 25. minucie. Wówczas Mateusz Cholewiak wykorzystał świetne, prostopadłe podanie Roberta Picha i strzelił obok bezradnego Lukasa Hrosso.

Na początku drugiej odsłony wydawało się, że sosnowiczanie uratują jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie się. W 50. min. wprowadzony po przerwie na plac gry Vamara Sanogo prawie z linii końcowej boiska wyłożył piłkę Olafowi Nowakowi i było 1:1.

Jednak Zagłębie popełniało zbyt wiele prostych błędów w defensywie, aby mogło myśleć chociaż o remisie. W 57. min. - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - piłka trafiła do będącego sześć metrów od bramki Wojciecha Golli. Obrońcy zostawili go praktycznie samego, więc bez problemów skierował ją do siatki.

Dwie minuty później Cholewiak wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Michała Chrapka i popisał się celną "główką".

Drużyna z Dolnego Śląska miała jeszcze kilka dogodnych okazji do zdobycia gola, ale wykorzystała tylko jedną. Przy wyniku 1:4 pod koniec spotkania sędzia podyktował rzut karny dla Zagłębie. Sanogo nie zdołał pokonać bramkarza, ale dobitka Georgios Mygasa była już skuteczna.

Zagłębie Sosnowiec - Śląsk Wrocław 2:4 (0:1)
Bramki: 0:1 Mateusz Cholewiak (25), 1:1 Olaf Nowak (50), 1:2 Wojciech Golla (57), 1:3 Mateusz Cholewiak (59-głową), 1:4 Patrik Mraz (84-samobójcza), 2:4 Giorgos Mygas (89)
Żółta kartka - Zagłębie Sosnowiec: Sebastian Milewski, Michael Heinloth. Śląsk Wrocław: Krzysztof Mączyński
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 2 064
Zagłębie Sosnowiec: Lukas Hrosso - Michael Heinloth (63. Giorgi Iwaniszwili), Piotr Polczak, Sebastian Milewski, Patrik Mraz - Giorgos Mygas, Mateusz Możdżeń (38. Lukas Gressak), Szymon Pawłowski, Giorgi Gabedawa (46. Vamara Sanogo), Tomasz Nawotka - Olaf Nowak
Śląsk Wrocław: Jakub Słowik - Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Wojciech Golla, Łukasz Broź - Augusto, Robert Pich (81. Damian Gąska), Krzysztof Mączyński (71. Mateusz Radecki), Michał Chrapek, Mateusz Cholewiak - Marcin Robak (87. Arkadiusz Piech)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj