Szef kiboli Wisły Kraków siedzi za kratami, ale "Sharksi" nadal mają dużo do powiedzenia na stadionie "Białej Gwiazdy". W trakcie ligowego meczu z ŁKS Łódź uczcili pamięć włoskiego mafiosa.
Na ogrodzeniu oddzielającym trybunę, na której zasiadają najzagorzalsi fani Wisły od boiska zawisł transparent ("Diabolik – rest in peace"), którym uczczono pamięć zamordowanego przed kilkoma dniami lidera chuliganów Lazio Rzym, a zarazem groźnego przestępcy.
Fabrizio Piscitelli został zamordowany 8 sierpnia w jednym z rzymskich parków, gdy nieznany mężczyzna postrzelił go w tył głowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|