Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Trzecie zwycięstwo beniaminka z Częstochowy. Arka znów wraca do domu bez punktów

14 września 2019, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Rakowa Częstochowa Felicio Brown Forbes (P) i Christian Maghoma (L) z Arki Gdynia podczas meczu Ekstraklasy
Piłkarz Rakowa Częstochowa Felicio Brown Forbes (P) i Christian Maghoma (L) z Arki Gdynia podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Pierwsze godne odnotowania akcje miały miejsce po 10 minutach gry. Pod bramką Arki zbyt lekko uderzył Czech Daniel Bartl, a po przeciwnej stronie boiska po rzucie wolnym z woleja strzelił Dawid Zbozień, ale piłka trafiła tylko w boczną siatkę.

Gospodarze wykazywali więcej ochoty do gry, często starali się przejąć piłkę stosując pressing już blisko pola karnego gdynian, ale na efekty musieli poczekać do 31. minuty. Wówczas po wrzucie z autu i dośrodkowaniu Czecha Petra Schwartza głową piłkę pod poprzeczką bramki bronionej przez Pavelsa Steinborsa umieścił Jarosław Jach. 25-letni obrońca półtora roku temu odszedł do Crystal Palace, ale nie zawojował nie tylko ligi angielskiej, ale i później tureckiej i via mołdawski Sheriff Tyraspol wrócił do Polski, a debiut w barwach beniaminka ekstraklasy okrasił ładnym golem.

Piłkarze Arki drugą połowę zaczęli z większym animuszem, ale pierwsi groźną okazją stworzyli częstochowianie. Po interwencji poza polem karnym Steinborsa piłka trafiła do Miłosza Szczepańskiego, ale uderzył zbyt lekko i mało precyzyjnie, by skierować ją do opuszczonej przez Łotysza bramki.

Później po raz pierwszy w tym spotkaniu do piłki w polu karnym gości doszedł najwyższy na boisku Tomas Petrasek, ale jego znak firmowy, czyli strzał głową, okazał się niecelny.

Trener gości Jacek Zieliński w 65. minucie zdecydował się na dwie zmiany. Wpuścił na boisko debiutującego w ekstraklasie 17-letniego Mateusza Stępnia i Marcina Budzińskiego, a ten drugi już po minucie był blisko wpisania się na listę strzelców, lecz Michał Gliwa stanął na wysokości zadania. Była to praktycznie pierwsza interwencja bramkarza Rakowa.

W 80. minucie nastąpiło rozstrzygnięcie. Po podaniu rezerwowego Michała Skórasia w sytuacji sam na sam "podcinką" bramkarza Arki pokonał Kostarykanin Felicio Brown Forbes.

Beniaminek odniósł trzecie ligowe zwycięstwo, w tym drugie w roli gospodarza. Arka z czwartego wyjazdu w tym sezonie nie przywiezie żadnego punktu.

Raków Częstochowa - Arka Gdynia 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jarosław Jach (31-głową), 2:0 Felicio Brown Forbes (80)
Żółta kartka - Raków Częstochowa: Jarosław Jach, Daniel Bartl, Dawid Szymonowicz. Arka Gdynia: Christian Maghoma
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 2 511
Raków Częstochowa: Michał Gliwa - Emir Azemovic, Tomas Petrasek, Jarosław Jach - Daniel Bartl (75. Dawid Szymonowicz), Igor Sapała, Petr Schwarz, Patryk Kun - Sebastian Musiolik, Felicio Brown Forbes (83. Rusłan Babenko), Miłosz Szczepański (62. Michał Skóraś)
Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Christian Maghoma, Frederik Helstrup, Adam Marciniak - Jan Łoś (65. Mateusz Stępień), Marko Vejinovic, Adam Deja (65. Marcin Budziński), Michał Nalepa, Maciej Jankowski - Dawit Szirtładze (83. Fabian Serrarens).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj