Piłkarze ŁKS, którzy po siedmiu latach wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej, swoje mecze rozgrywają obecnie przy jednej nowoczesnej trybunie mogącej pomieścić 5,7 tys. widzów. W ciągu najbliższych lat ma to się jednak zmienić, bowiem pod koniec sierpnia na historycznych terenach ŁKS przy al. Unii rozpoczęły się pierwsze prace związane z rozbudową obiektu.

W środę przedstawiciele wykonawcy miejskiej inwestycji, firmy Mirbud SA zaprezentowali koncepcję wizualną trzech brakujących trybun. "Zostanie utrzymany charakter obiektu, który wyróżnia jego zadaszenie. Wszystkie trybuny będą tej samej wysokości, a pojemność całego stadionu ma wynosić ok. 18 tys. miejsc" – tłumaczył członek zarządu Mirbud SA Tomasz Sałata.

Dodał, że obecnie na placu budowy trwają roboty ziemne, a jeszcze w październiku rozpoczną się prace związane z wykonaniem fundamentami pod trybuny od strony wschodniej i południowej, na które są gotowe projekty i pozwolenia na budowę. Wiosną przyszłego roku mają zaś zacząć się roboty przy ostatniej brakującej trybunie od strony północnej, która jest obecnie projektowana i w której mają znaleźć się przestrzenie komercyjne pod wynajem. Jak zapewnił Sałata, prace budowlane mają być realizowane również w miesiącach zimowych.

Zgodnie z zawartym w czerwcu br. kontraktem cały stadion ma powstać w ciągu 36 miesięcy od podpisania umowy, czyli do połowy 2022 roku. Zdaniem prezesa ŁKS, obecnie prace wyprzedzają harmonogram i – jak dodał – namawia wykonawcę, by ten zakończył inwestycję przed upływem trzech lat.

Jak bowiem podkreślił Salski, dalszy rozwój klubu jest niemożliwy bez nowoczesnego, kompletnego obiektu.

"Czekamy na pełen stadion, bo jego brak to szereg różnych problemów, z którymi się borykamy. To oznacza między innymi - licząc bardzo krótkim ołówkiem - stratę budżetową na poziomie 5 mln zł rocznie. W naszym przypadku to znaczące środki. To także straty wizerunkowe oraz brak możliwości organizowania wydarzeń, sklepu stacjonarnego, muzeum, czy pubu dla kibiców" – wyjaśnił szef beniaminka ekstraklasy, którego budżet w tym sezonie wynosi ok. 17 mln zł.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zwróciła uwagę, że dokończenie budowy stadionu miejskiego jest ostatnim etapem inwestycji w Centrum Sportu przy al. Unii. W jego skład wchodzi również hala widowiskowo-sportowa Atlas Arena, treningowe boisko piłkarskie oraz mała hala do gier zespołowych na 3 tys. widzów.

"Jeszcze kilka lat temu futbol w Łodzi był zapaści. Teraz mamy nowoczesne obiekty oraz centra treningowe i dokładamy ostatni element, który dopełni nie tylko infrastrukturę piłkarską w naszym mieście, ale też ten unikatowy w skali kraju obszar, gdzie mieści się olbrzymie centrum sportowo-rekreacyjne" – powiedziała Zdanowska.

Inwestycja będzie kosztować 129 mln zł. Realizująca ją firma Mirbud SA w 2015 roku wybudowała pierwszą część stadionu przy al. Unii. Wówczas za 94 mln zł powstała nowoczesna trybuna na 5,7 tys. miejsc z zapleczem szatniowym i socjalnym oraz boisko.

W czasie budowy piłkarze ŁKS będą mogli rozgrywać swoje mecze na stadionie przy al. Unii, ale na obiekt nie będą wpuszczane zorganizowane grupy kibiców gości. Wkrótce do użytku ma zostać oddany system podgrzewania murawy, co jest wymogiem licencyjnym do rozgrywania spotkań w ekstraklasie.