Gdańszczanie wygrali wcześniej cztery ligowe spotkania, w tym 2:1 w Gliwicach z mistrzem Polski Piastem oraz w Warszawie z wicemistrzem Legią. W dwóch poprzednich potyczkach zdobyli jednak tylko punkt – przegrali u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin 1:2 oraz zremisowali 2:2 w Gdyni z Arką. W tym ostatnim meczu stracili drugą bramkę w 10. minucie doliczonego czasu gry.
– podkreślił Stokowiec.
W kolejnym spotkaniu lechiści w sobotę o 20 podejmą Górnika. Zabrzanie są jedną z dwóch drużyn, obok Wisły Kraków, która w tym sezonie nie odniosła na wyjeździe zwycięstwa. Ekipa z Górnego Śląska nie wygrała także sześciu ostatnich ligowych meczów – zanotowała w nich cztery remisy i dwie porażki.
– zauważył.
47-letni szkoleniowiec spodziewa się, że w sobotnim meczu taką taktykę mogą przyjąć również zabrzanie.
– dodał.
W konfrontacji z Górnikiem nie zagra Żarko Udovicic, który za naruszenie w spotkaniu z Arką nietykalności sędziego technicznego Wojciecha Mycia został w środę zdyskwalifikowany przez Komisję Ligi na dwa miesiące. To oznacza, że 32-letni boczny pomocnik nie zagra w ośmiu ligowych oraz co najmniej jednym meczu Pucharu Polski. Serb musi także zapłacić 20 tys. złotych kary.
Była to już druga czerwona kartka Udovicica w tym sezonie. Pierwszą otrzymał w inauguracyjnej konfrontacji w Łodzi z beniaminkiem ŁKS (0:0) za brutalny faul na Janie Grzesiku. Zawodnik Lechii musiał wtedy pauzować przez cztery spotkania.
– stwierdził szkoleniowiec Lechii
Stokowiec uważa, że na sankcjach Komisji Ligi wobec Udovicica zapewne się nie skończy.
– skomentował.
Poza Udovicicem w meczu z Górnikiem nie wystąpi także kontuzjowany inny boczny pomocnik Jaroslav Mihalik.
– podsumował.