To porozumienie nie zostało jeszcze podpisane i sformalizowane, ale w dotychczasowych rozmowach trenerzy sami zadeklarowali, że gotowi są zrezygnować z połowy swoich wynagrodzeń – powiedział PAP rzecznik prasowy Lechii Arkadiusz Bruliński.

Reklama

Pod koniec marca zarząd gdańskiego klubu zdecydował się obniżyć na czas epidemii koronawirusa, wstępnie do końca czerwca, swoje apanaże o 50 procent. Zredukowano także pensje pozostałych pracowników.

Jednocześnie działacze zapowiedzieli, że podjęte zostaną rozmowy z piłkarzami w sprawie zmniejszenia ich wynagrodzeń w najbliższych trzech miesiącach. I te negocjacje powinny niebawem się zakończyć.

Prezes Adam Mandziara przyznał, że te rozmowy prowadzone są w atmosferze wzajemnego zrozumienia. Widać chęć dojścia do porozumienia z obu stron – dodał.