Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech oddał w Gliwicach tylko dwa celne strzały i wygrał 2:0

20 czerwca 2020, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Piasta Gliwice Jorge Felix (P) i Lubomir Satka (L) z Lecha Poznań podczas meczu grupy mistrzowskiej Ekstraklasy
<p>Piłkarz Piasta Gliwice Jorge Felix (P) i Lubomir Satka (L) z Lecha Poznań podczas meczu grupy mistrzowskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Broniący tytułu Piast Gliwice przegrał na własnym stadionie z Lechem Poznań 0:2 w sobotnim meczu grupy mistrzowskiej piłkarskiej ekstraklasy. Goście, którzy przez niemal całą drugą połowę grali w osłabieniu, byli niezwykle skuteczni, bo oddali w sumie tylko dwa celne strzały.

Piłkarze Lecha przyjechali na Śląsk po dwóch wysoko wygranych spotkaniach z Pogonią Szczecin 4:0 i Koroną Kielce 3:0. Gliwiczanie są w wysokiej formie - z sześciu ostatnich meczów wygrali pięć i tylko zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0.

Gospodarze w czwartek obchodzili 75-lecie istnienia klubu, toteż mecz z „Kolejorzem” mógł być urodzinowym świętem. Tym bardziej, że po przerwie spowodowanej koronawirusem na trybuny wrócili kibice, a do składu po kontuzji – najlepszy w tym sezonie strzelec zespołu Hiszpan Jorge Felix.

Obrońcy mistrzostwa dominowali w pierwszej połowie, zdobyli nawet gola, tyle że ze „spalonego”. Mnóstwo dośrodkowań na pole karne „Kolejorza” niczego nie dało.

Lechici, skupieni na obronie, próbowali szybkich wypadów, jednak też niczego nie osiągnęli na śliskiej, mokrej murawie. Z obu stron brakowało prób zaskoczenia bramkarza z dystansu, a przede wszystkim celnego strzału.

Drugą część goście zaczęli od drugiej żółtej, i – co za tym idzie – czerwonej kartki ich kapitana Thomasa Rogne. Od 47. minuty zespół trenera Dariusza Żurawia musiał grać w dziesiątkę. Od tego momentu gospodarze zintensyfikowali atak pozycyjny, tyle że nie potrafili zagrozić bramce rywali. Strzelali albo niecelnie, albo zbyt lekko, by pokonać Mickeya van der Harta.

Niespodziewanie na prowadzenie wyszli przyjezdni. Jakub Moder precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczył Frantiska Placha.

Piłkarzom Piasta próbowali w odrabianiu strat pomóc dopingiem kibice. Drużyna trenera Waldemara Fornalika ruszyła do przodu i kilka razy bramkarz gości był w poważnych tarapatach. Obronił strzał głową Patryka Tuszyńskiego, dwa razy „wyręczyła” go poprzeczka. Tymczasem goście w ostatniej minucie doliczonego czasu gry wyprowadzili kontrę i Pedro Tiba ustalił wynik spotkania.

Piast Gliwice - Lech Poznań 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Jakub Moder (66-wolny), 0:2 Pedro Tiba (90+4)
Żółta kartka - Piast Gliwice: Uros Korun, Tom Hateley. Lech Poznań: Mickey van der Hart, Jakub Moder, Bohdan Butko, Tymoteusz Puchacz, Thomas Rogne
Czerwona kartka (za drugą żółtą) - Lech Poznań: Thomas Rogne (48)
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 1 193
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkeskov - Kristopher Vida (66. Tiago Alves), Tom Hateley, Patryk Sokołowski (76. Tomasz Jodłowiec), Sebastian Milewski - Jorge Felix, Piotr Parzyszek (77. Patryk Tuszyński)
Lech Poznań: Mickey van der Hart - Bohdan Butko, Lubomir Satka, Thomas Rogne, Tymoteusz Puchacz - Jakub Kamiński (79. Filip Marchwiński), Jakub Moder, Dani Ramirez (51. Dorde Crnomarkovic), Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak - Christian Gytkjaer (73. Timur Żamaletdinow)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj