Niespełna 29-letni Mladenovic grał w Lechii od stycznia 2018 roku. Rok temu wywalczył z klubem z Trójmiasta Puchar Polski. W obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy wystąpił w 25 meczach. Z końcem czerwca wygasł mu kontrakt, którego piłkarz nie przedłużył.

Reklama

W przeszłości występował m.in. w Crvenej Zvezdzie Belgrad, BATE Borysów, FC Koeln i Standardzie Liege. W reprezentacji Serbii rozegrał dotychczas dziesięć meczów.

Reprezentowałem zespoły, które walczą o najwyższe cele i lubię grę pod presją. Potrzebowałem takiej energii, takiego dopingu na trybunach i takiego klubu jak Legia - powiedział Mladenovic, cytowany na stronie klubu z Łazienkowskiej.

Natomiast dyrektor sportowy Legii Radosław Kucharski przyznał, że klub zaczyna okno transferowe "nie tylko bardzo szybko, ale i z dużym przytupem".

Pozyskujemy zawodnika o międzynarodowym doświadczeniu, a zarazem doskonale odnajdującego się w polskiej lidze, mówiącego po polsku i świadomego presji, jaka każdego dnia spoczywa na Legii. Naszą drużynę wzmocni czołowy boczny obrońca ekstraklasy, który wnosi również dużo jakości w ofensywie. Jego profil piłkarski i charakter idealnie wpisują się w długoterminowy plan budowy zespołu, jaki sobie założyliśmy. Transfer Filipa może odegrać ważną rolę w walce o kolejne tytuły i europejskie puchary. Cieszę, że udało się tak sprawnie przeprowadzić wszystkie formalności - przyznał dyrektor klubu.

Umowa Mladenovica ma obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku. Serb będzie uprawniony do gry od sezonu 2020/21.

Na cztery kolejki przed końcem obecnych rozgrywek Legia jest bardzo bliska mistrzostwa. Ma 65 punktów i aż o jedenaście wyprzedza broniącego tytułu Piasta Gliwice oraz Lecha Poznań.

Lechia Gdańsk zajmuje piąte miejsce - 52 pkt.