Dziennik Gazeta Prawana logo

Aleksandar Vukovic: Wróciłem do Legii, bo pali się mój dom

14 grudnia 2021, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Aleksandar Vukovic
<p>Aleksandar Vukovic</p>/PAP
Aleksandar Vukovic przyznał, że bardzo zaskoczył go telefon z propozycją poprowadzenia znajdującej się w dużym kryzysie Legii. "Zgodziłem się, bo jeśli jest to pożar, to pali się także mój dom" - zaznaczył Serb, który po raz kolejny został trenerem piłkarzy z Warszawy.

O tym, że Vukovic będzie szkoleniowcem Legii do końca sezonu klub poinformował w poniedziałek. Zastąpił Marka Gołębiewskiego, który po niedzielnej porażce z Wisłą Płock (0:1) podał się do dymisji. 42-letni Serb, który ma też polskie obywatelstwo, już kilka razy był przez krótszy lub dłuższy czas szkoleniowcem stołecznej drużyny. Ostatni raz został zwolniony we wrześniu 2020 roku, ale cały czas pozostawał "na liście płac" klubu. Obecnie mistrz Polski ma fatalną passę i po rozegraniu 15 meczów w ekstraklasie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Z propozycją ponownego objęcia zespołu zadzwonił do niego dyrektor sportowy Legii Radosław Kucharski.

- zaznaczył Vukovic na wtorkowej konferencji prasowej.

Przyznał, że ów telefon zaskoczył go nieco bardziej niż ten, przy okazji którego dowiedział się o ubiegłorocznym zwolnieniu. Dodał, że ostatnia rozmowa z Kucharskim była dość długa.

- podkreślił.

Od października Legia wygrała trzy z 15 meczów - dwa z niżej notowanymi rywalami w Pucharze Polski i jeden ligowy. Zapytany, czy to największy kryzys w historii klubu jaki pamięta, Vukovic odparł, że sytuacja w tabeli wskazywałaby na to, że jest bardzo źle.

- podkreślił.

Jak dodał, sytuacja alarmowa panuje od dawna.

- ocenił.

Dużą część konferencji poświęcono również sprawie niedzielnego ataku kibiców na piłkarzy wracających z meczu w Płocku. Klub przekazał, że doszło do incydentu z udziałem agresywnie zachowującej się grupy osób, choć autokar z piłkarzami był zabezpieczony przez policję.

- zaznaczył szkoleniowiec.

Przyznał, że rozmawiał już z częścią zawodników, ale nie chciał podać nazwisk. Z całym zespołem miał się spotkać po konferencji prasowej i wówczas także ma z nimi porozmawiać o niedzielnym zajściu.

- podsumował.

Na pytanie, z których zawodników nie będzie mógł skorzystać podczas środowego meczu z Zagłębiem, odparł, że dowie się tego dopiero po spotkaniu z całą drużyną.

- zaznaczył.

Jak dodał, celem będzie teraz podbudowanie mentalne zawodników i skupienie na najbliższym spotkaniu.

- stwierdził.

Obecny kontrakt Serba wygasa w czerwcu przyszłego roku. - skwitował.

We wtorek Legia poinformowała też, jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy pod wodzą Vukovica. Jego asystentem został Aleksandar Radunovic, za szkolenie bramkarzy będzie odpowiadał Jan Mucha, a trenerem przygotowania fizycznego został Piotr Zaręba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj