Broniąca tytułu warszawska Legia poniosła już 13 ligowych porażek w tym sezonie (ma jeden mecz zaległy), w niedzielę uległa u siebie Radomiakowi 0:3. Przerwę zimową mistrz kraju spędzi na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 15 punktów.
- powiedział Lato, król strzelców mundialu 1974, były prezes PZPN.
Jego zdaniem godzenie obowiązków ligowych z występami w europejskich pucharach nie może być żadną wymówką dla aktualnych mistrzów Polski.
- przypomniał 100-krotny reprezentant Polski, który w narodowych barwach zdobył 45 bramek.
Przyznał, że na pewno nie życzy Legii pierwszego po wojnie spadku z ekstraklasy. Zresztą, jak dodał, według niego nie dojdzie do takiego scenariusza.
- przyznał Lato.
Przy okazji warszawskiego klubu były prezes PZPN wspomniał o... Barcelonie.
- stwierdził.
Zimę na fotelu lidera PKO BP Ekstraklasy spędzi Lech. Poznański zespół ma 41 punktów i o cztery wyprzedza Pogoń Szczecin, a o sześć Raków Częstochowa i Radomiaka Radom.
- przypomniał.
Zapytany o najbardziej pozytywne zaskoczenie rundy, bez wahania wskazał dwa kluby.
przyznał były piłkarz mieleckiego klubu, dwukrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców polskiej ekstraklasy.
Lato, który zdobył dla Stali łącznie 111 ligowych goli, bardzo uważnie śledzi losy tego klubu.
Sobotni remis w Gliwicach z Piastem 1:1 sprawił, że zespół z Mielca zakończył rok na ósmym miejscu (28 pkt).
- zakończył były znakomity piłkarz reprezentacji Polski.