Dziennik Gazeta Prawana logo

Udany pościg Jagiellonii w Zabrzu. Karol Struski bohaterem [WIDEO]

14 lutego 2022, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Radość piłkarzy Jagiellonii Białystok po golu Karola Struskiego (L)
<p>Radość piłkarzy Jagiellonii Białystok po golu Karola Struskiego (L)</p>/Newspix
Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok 1:2 w poniedziałkowym meczu kończącym 21. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Decydującego gola zdobył w 93. minucie Karol Struski.

Zabrzanie tegoroczną część rozgrywek rozpoczęli od wyjazdowej wygranej ze Stalą Mielec 2:1, a w meczu 1/8 finału Pucharu Polski wyeliminowali Piasta Gliwice rzutami karnymi na jego boisku. Białostoczanie na inaugurację „wiosny” przegrali z Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy 1:2.

Statystyka spotkań Górnika z „Jagą” wskazywała, że kibice mogli się spodziewać gradu goli. Pierwsza połowa tego nie potwierdziła. W 25. minucie Fedor Cernych potężnym uderzeniem sprawdził czujność golkipera przyjezdnych, po drugiej stronie boiska podobną próbę, tyle, że z bliższej odległości, podjął Lukas Podolski.

Gol dla gospodarzy padł po mocnym dośrodkowaniu Roberta Dadoka z prawej strony w pole karne, po którym Piotr Krawczyk po prostu musiał trafić do siatki. Odpowiedzieć mógł szybko Andrzej Trubeha, tyle, że posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. A Krawczyk w doliczonym czasie przed przerwą przegrał jeszcze pojedynek sam na sam ze Zlatanem Alomerovicem.

Goście po wznowieniu gry i dwóch zmianach ruszyli do ofensywy. Daniel Bielica musiał się „wyciągnąć”, by obronić mocny strzał Przemysława Mystkowskiego. Zabrzanie początkowo mieli problemy w wyprowadzeniem akcji ofensywnych, ale kiedy im się to udało blisko podwyższenia prowadzenia był Alasana Manneh, który z bliska trafił w słupek. Po chwili „petardę” Podolskiego „odpaloną” z rzutu wolnego obronił Alomerovic.

Goście w kolejnych minutach „przycisnęli” rywali. Kilka razy „zakotłowało” się w polu karnym Górnika, wreszcie do siatki drogę znalazł Tomas Prikryl.

Obie drużyny nie rezygnowały z walki o komplet punktów. Bliżsi wygranej wydawali się być zabrzanie. Po technicznym uderzeniu Bartosza Nowaka piłkę sprzed pustej bramki wybił kapitan gości Michał Pazdan. Potem Alomerovic obronił jeszcze uderzenie Erika Janży. Skuteczniejsi okazali się zawodnicy trenera Piotra Nowaka. W doliczonym czasie wygraną Jagielloni zapewnił Karol Struski. Wykorzystał podanie Prikryla z końcowej linii i brak opieki zabrzańskich obrońców w ich polu karnym.

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1:2 (1:0).
Bramki: 1:0 Piotr Krawczyk (35.), 1:1 Tomas Prikryl (66.), 1:2 Karol Struski (90+3.).
Żółte kartki: Górnik Zabrze - Erik Janza; Jagiellonia Białystok - Paweł Olszewski.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 9269.
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki (53. Jakub Szymański), Adrian Gryszkiewicz - Robert Dadok (57. Dariusz Pawłowski), Alasana Manneh (87. Jean Mvondo), Krzysztof Kubica (53. Dariusz Stalmach), Erik Janza - Piotr Krawczyk, Bartosz Nowak, Lukas Podolski.
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Paweł Olszewski (46. Oliwier Wojciechowski), Miłosz Matysik (33. Bogdan Tiru), Michał Pazdan, Bartłomiej Wdowik - Martin Pospisil (62. Michał Nalepa I), Karol Struski, Tomas Prikryl, Przemysław Mystkowski, Fedor Cernych (86. Jakub Lutostański) - Andrzej Trubeha (46. Bojan Nastic).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj