Dziennik Gazeta Prawana logo

Czołówka ekstraklasy zagra awansem. Arcyważne starcie Pogoni z Rakowem

19 kwietnia 2022, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Pogoni Szczecin Kamil Grosicki
<p>Piłkarz Pogoni Szczecin Kamil Grosicki</p>/Newspix
Drużyny czołówki piłkarskiej ekstraklasy, w związku z zaplanowanym na 2 maja finałem Pucharu Polski, już w środę rozegrają awansem mecze z 31. kolejki. Dwie z nich - Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa - zmierzą się w bezpośrednim starciu. Lider Lech Poznań podejmie Górnika Łęczna.

Na razie wszystkie zespoły ekstraklasy rozegrały po 29 meczów, ale teraz nastąpi nieco "zamieszania" w kalendarzu ligowym. Powodem jest fakt, że Lech i Raków zmierzą się 2 maja w Warszawie w finale rozgrywek o Puchar Polski. Na przełom kwietnia i maja zaplanowano 31. kolejkę, więc mecze ligowe z tej serii z ich udziałem odbędą już w środę, jeszcze przed 30. kolejką.

Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa. Na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu Lech, Pogoń i Raków zgromadziły po 59 punktów.

Jeżeli chodzi o bezpośrednie mecze, Lech jest lepszy w rywalizacji z Pogonią (1:1 i 3:0). Natomiast częstochowski klub może pochwalić się lepszym bilansem spotkań z "Kolejorzem" (2:2 i 1:0), a z Pogonią grał dotychczas tylko raz - zremisował w listopadzie u siebie 0:0.

Teraz dojdzie do drugiego meczu tych drużyn i oczywiste jest, że wynik ze Szczecina będzie mieć duży wpływ na walkę o mistrzostwo Polski. Początek środowego starcia Pogoni z Rakowem o godz. 20.30. Raków pozostaje niepokonany od 15 grudnia, od tego czasu wygrał osiem meczów w lidze (trzy remisy) i odniósł dwa zwycięstwa w Pucharze Polski.

Najpierw na boisko wybiegną Lechici

Zanim rozpocznie się rywalizacja w Szczecinie, oba zespoły będą już znały wynik Lecha. "Kolejorz" o godz. 18 podejmie przedostatniego w tabeli beniaminka Górnika Łęczna i będzie zdecydowanym faworytem. Do drużyny gospodarzy po przerwie spowodowanej żółtymi kartkami wraca Szwed Mikael Ishak.

W minionej kolejce Lech pokonał w Płocku Wisłę 1:0. Po spotkaniu w szatni "Kolejorza" panował duży optymizm.

 - powiedział pomocnik Lecha Jakub Kamiński, cytowany na stronie klubu.

Największe wyzwanie przed Pogonią

Wydaje się, że z drużyn czołówki najtrudniejszy kalendarz do końca sezonu ma Pogoń, którą - oprócz meczu z Rakowem - czeka jeszcze m.in. potyczka u siebie z dobrze grającą wiosną Legią Warszawa oraz wyjazd do czwartej w tabeli Lechii Gdańsk.

Tymczasem Lech cztery dni po meczu z Górnikiem Łęczna zagra - również u siebie - ze Stalą. Mielczanie w ostatnich ośmiu spotkaniach zanotowali aż sześć porażek i dwa remisy. W tabeli spadli na 13. miejsce (33 pkt) i muszą walczyć o utrzymanie. Później poznańską drużynę czekają teoretycznie trudniejsze zadania - m.in. wyjazdowe spotkania z niepokonanym od dziewięciu kolejek Piastem Gliwice i derby z Wartą.

Raków ma w terminarzu jeszcze m.in. mecze u siebie z Górnikiem Łęczna i Cracovią, w którym będzie faworytem, ale najpierw musi w Szczecinie stawić czoła Pogoni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj