Dziennik Gazeta Prawana logo

Wesoły futbol w Warszawie. Osiem goli Legii i Górnika [WIDEO]

6 maja 2022, 22:29
[aktualizacja 7 maja 2022, 08:15]
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Piłkarz Legii Warszawa Bartosz Slisz (C) i Krzysztof Kubica (L) z Górnika Zabrze podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz Legii Warszawa Bartosz Slisz (C) i Krzysztof Kubica (L) z Górnika Zabrze podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
W drugim spotkaniu 32. kolejki PKO Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa pokonali na własnym stadionie Górnika Zabrze 5:3.

Prawdziwy festiwal goli oglądali kibice, którzy w piątkowy wieczór wybrali się na stadion przy ul. Łazienkowskiej.

Nie wszyscy jeszcze zdążyli wygodnie usiąść, a gospodarze już prowadzili. Gola przyniosła im pierwsza akcja, choć Bartoszowi Sliszowi pomógł nieco Rafał Janicki, który próbował zablokować strzał legionisty, ale tylko zmylił własnego bramkarza. 1:0 po 23 sekundach gry.

W szóstej minucie gospodarze zdobyli drugą bramkę. Po zagraniu Portugalczyk Josue dogodnej sytuacji nie zmarnował Paweł Wszołek.

W 16. minucie odpowiedział Górnik - z lewej strony boiska dośrodkował słoweński obrońca Erik Janza, a specjalista od gry głową Krzysztof Kubica pokonał Cezarego Misztę, który po dłuższej przerwie wrócił do bramki Legii. 2:1.

Na kolejnego gola trzeba było czekać "aż" kwadrans. Najpierw piłkę stracił przy linii bocznej Gambijczyk Alassana Manneh, a następnie po raz drugi "zamieszany" w stratę bramki był Janicki, który zbyt delikatnie próbował wybić piłkę z własnego pola karnego, zablokował i przejął ją Patryk Sokołowski, który nie dał szans Grzegorzowi Sandomierskiemu na skuteczną interwencję i zrobiło się 3:1.

Kontaktową bramkę uzyskał Lukas Podolski, któremu po strzale z linii pola karnego też pomógł rykoszet. 3:2. Na tym jednak nie koniec goli w pierwszej połowie - wielkim koleżeństwem wykazał się Wszołek, który po ograniu Sandomierskiego sprytnie wycofał do nadbiegającego Sokołowskiego i ten z bliska umieścił piłkę w pustej bramce gości. 4:2.

W drugiej połowie goli było mniej, ale emocji także nie brakowało. W 57. minucie kunsztem technicznym i spokojem w polu karnym wykazał się Josue, którego pierwsze uderzenie Sandomierski odbił, ale wobec efektownej dobitki Portugalczyka był bezradny. 5:2.

Z kolei w 76. minucie znowu o niesamowitym wyczuciu i zmyśle do gry głową przekonał Kubica, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w ten sposób uzyskał trzeciego gola dla zabrzan. 5:3.

21-letni pomocnik z ośmiu bramek, jakie strzelił w ekstraklasie w tym sezonie, aż siedem zdobył po strzałach głową.

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 5:3 (4:2).
Bramki: 1:0 Bartosz Slisz (1.), 2:0 Paweł Wszołek (6.), 2:1 Krzysztof Kubica (16.), 3:1 Patryk Sokołowski (31.), 3:2 Lukas Podolski (38.), 4:2 Patryk Sokołowski (42.), 5:2 Josue (57.), 5:3 Krzysztof Kubica (76.).
Żółte kartki: Legia Warszawa - Artur Jędrzejczyk; Górnik Zabrze - Krzysztof Kubica, Mateusz Ziółkowski.
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).
Widzów: 16 144.
Legia Warszawa: Cezary Miszta - Mattias Johansson, Lindsay Rose, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk - Paweł Wszołek, Bartosz Slisz, Patryk Sokołowski, Josue, Maciej Rosołek (78. Benjamin Verbic) - Tomas Pekhart.
Górnik Zabrze: Grzegorz Sandomierski - Przemysław Wiśniewski (80. Mateusz Ziółkowski), Rafał Janicki, Erik Janza - Dariusz Pawłowski, Krzysztof Kubica, Alasana Manneh (60. Jean Jules Mvondo), Mateusz Cholewiak - Bartosz Nowak (71. Robert Dadok), Piotr Krawczyk (60. Higinio Marín), Lukas Podolski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj