Dziennik Gazeta Prawana logo

Szromnik obronił rzut karny i uratował Śląsk przed porażką [WYNIKI i TABELA]

6 sierpnia 2022, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Piłkarz Widzew Łódź Bartłomiej Pawłowski (L-tył) strzela z rzutu karnego na bramkę Michała Szromnika (przód) ze Śląska Wrocław podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz Widzew Łódź Bartłomiej Pawłowski (L-tył) strzela z rzutu karnego na bramkę Michała Szromnika (przód) ze Śląska Wrocław podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
Śląsk Wrocław podzielił się punktami z Widzewem Łódź. Mecz zakończył się remisem 0:0. Najlepsza okazję do zdobycia bramki miał Bartłomiej Pawłowski, ale piłkarz gości zmarnował rzut karny. Michał Szromnik wyczuł intencję strzelca i obronił "jedenastkę".

Oba zespoły próbowały grać podobnie – podchodzić wysokim pressingiem i już na połowie rywala przejmować piłkę. W pierwszym okresie lepiej to wyglądało w wykonaniu gości, którzy skutecznie utrudniali wrocławianom wyprowadzanie akcji i zmuszali ich do gry długimi podaniami. W ten sposób łodzianie przejmowali piłkę i mieli optyczną przewagę. Nic jednak z tego nie wynikało. Kilka razy zakotłowało się w polu karnym Śląska, ale generalnie Michał Szromnik nie miał wiele do roboty.

Wraz z upływem czasu sytuacja zaczęła się odwracać i to gospodarze coraz częściej gościli pod polem karnym Widzewa. Bliski trafienia do siatki był Caye Quintana, ale nie sięgnął wślizgiem piłki, a po strzale Patryka Janasika podopiecznych trenera Janusza Niedźwiedzia uratowała poprzeczka.

Śląsk przejął kontrolę nad meczem, ale paradoksalnie to Widzew powinien strzelić gola. W przypadkowej sytuacji piłka trafiła w rękę Victora Garciję i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Bartłomiej Pawłowski, ale Szromnik doskonale go wyczuł i nadal było 0:0.

Po zmianie stron pierwszy zaatakował Widzew. Po błędzie Szromnika w polu karnym Śląska mocno się zakotłowało, ale obrońcy gospodarzy zdołali w ostatniej chwili wybić piłkę. Chwilę później swoją okazję mieli wrocławianie. W idealnej sytuacji znalazł się Petr Schwarz, lecz strzelił lekko i bramkarz Widzewa zdołał odbić piłkę nogami.

Im było bliżej końca meczu, tym coraz większą przewagę miał Śląsk, a Widzew ograniczał się do kontrataków i szukał szans na gola w stałych fragmentach gry. Wrocławianie mieli przeważali, ale grali zbyt wolno, aby zaskoczyć dobrze zorganizowaną obronę rywali. Najlepszą okazję na gola dla gospodarzy miał John Yeboah. Niemiec w polu karnym minął dwóch rywali i miał przed sobą już tylko bramkarza, ale fatalnie przestrzelił.

W samej końcówce swoją szanse miał też Widzew. Patryk Lipski zdecydował się na strzał zza pola karnego i Szromnik piękną robinsonadą musiał ratować swój zespół. Na tym emocje w sobotę we Wrocławiu się skończyły.

Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 0:0
Żółta kartka – Śląsk Wrocław: Daniel Leo Gretarsson, Patrick Olsen
Sędzia: Damian Kos (Gdańsk)
Widzów: 15 145
Śląsk Wrocław: Michał Szromnik – Patryk Janasik, Konrad Poprawa, Daniel Leo Gretarsson, Victor Garcia – Piotr Samiec-Talar (67. Matias Nahuel Leiva), Petr Schwarz, Patrick Olsen, Caye Quintana (81. Adrian Łyszczarz), Dennis Jastrzembski (60. John Yeboah) – Erik Exposito
Widzew Łódź: Henrich Ravas - Patryk Stępiński, Bożidar Czorbadżijski (65. Martin Kreuzriegler), Mateusz Żyro - Karol Danielak, Marek Hanousek, Juljan Shehu (65. Patryk Lipski), Fabio Nunes (87. Dominik Kun) - Ernest Terpiłowski (73. Juliusz Letniowski), Jordi Sanchez, Bartłomiej Pawłowski (87. Jakub Sypek)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj