Widzew, wracający do ekstraklasy po ośmiu latach, zmierzy się z Legią w ekstraklasie po raz pierwszy od listopada 2013 roku (później te drużyny spotykały się tylko w Pucharze Polski). Mimo upływu lat spotkanie wciąż jest nazywane "polskim klasykiem" i wzbudza w kraju duże emocje.
Niedźwiedź czekał na taki mecz
- powiedział trener Niedźwiedź podczas czwartkowej konferencji prasowej.
- przyznał.
Podkreślił jednak, że w roli trenera Widzewa miał już wielkie wyzwania.
- stwierdził Niedźwiedź.
Trener Widzewa komplementuje Legię
Szkoleniowiec przyznał, nie ma jeszcze gotowego składu na piątkowe spotkanie.
- zaznaczył.
Jakie, według szkoleniowca Widzewa, są największe atuty Legii?
- podkreślił szkoleniowiec czterokrotnych mistrzów i siedmiokrotnych wicemistrzów Polski.
Legia i Widzew zapisały się w europejskich pucharach
Widzew i Legia to nie tylko "odwieczni" rywale, ale również jedyne drużyny, które reprezentowały Polskę w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Łodzianie awansowali do niej w 1996 roku, a piłkarze z Warszawy - rok wcześniej oraz w 2016 roku.
To również jedyni polscy półfinaliści Pucharu Europy, poprzednika Ligi Mistrzów. Legia dokonała tego w 1970, a Widzew w 1983 roku.
Po czterech kolejkach obecnego sezonu Legia jest szósta z dorobkiem 7 pkt, a beniaminek - dwunasty (4 pkt).
Początek piątkowego meczu w Łodzi o godz. 20.30.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.