Dziennik Gazeta Prawana logo

Śląsk nie liczy, że Raków będzie załamany po porażce ze Slavią

26 sierpnia 2022, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Śląska Wrocław
<p>Piłkarze Śląska Wrocław</p>/Shutterstock
Piłkarze Śląska zmierzą się w ekstraklasie z Rakowem Częstochowa, który w dramatycznych okolicznościach odpadł z Ligi Konferencji, ale nie liczą, że wpłynie to na rywala. „Nie podłamią się i nie zagrają inaczej” – powiedział drugi trener wrocławian Maciej Stachowiak.

Tradycyjnie na przedmeczowej konferencji z przedstawicielami mediów miał się spotkać trener Ivan Djurdjevic, ale w piątek było inaczej.

– wyjaśnił powody nieobecności szkoleniowca jego asystent.

Później rozmowa dotyczyła już tylko spraw czysto piłkarskich, a przede wszystkim Rakowa, który do Wrocławia przyjedzie zaraz po odpadnięciu z eliminacji Ligi Konferencji. Częstochowianie przegrali ze Slavią Praga 0:2 tracąc decydującego gola w doliczonym czasie dogrywki.

– skomentował Stachowiak.

Dla Śląska będzie to już trzeci mecz z zespołem grającym w europejskich pucharach, bo wcześniej mierzył się już z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań. Na dziewięć zdobytych punktów w lidze, z tymi dwoma ekipami uzyskał sześć, a z beniaminkami (Koroną Kielce i Widzewem Łódź) tylko jeden.

Trener Śląska zgodził się z twierdzeniem, że biorąc pod uwagę wyniki, z silniejszymi zespołami wrocławianom gra się lepiej.

– dodał.

Śląsk z Rakowem powinien wystąpić w najmocniejszym możliwym składzie, bo nikt nie musi pauzować za kartki. Problemy zdrowotne ma Michał Rzuchowski, ale jest na tę chwilę zawodnikiem wchodzącym z ławki rezerwowych. Do treningów powrócił z zespołem za to Hiszpan Nahuel Leiva, którego z ostatniego meczu z Cracovią wykluczyły sprawy rodzinne.

– zdradził Stachowiak.

Na koniec asystent Djurdjevica jeszcze raz odniósł się do choroby pierwszego szkoleniowca Śląska.

– zapewnił.

Raków jest rywalem, z którym Śląsk ma jeden z najgorszych bilansów w ekstraklasie. Oba zespoły do tej pory na najwyższym szczeblu rozgrywkowym mierzyły się z sobą 10 razy i wrocławianie wygrali tylko raz. Cztery razy zwyciężył zespół z Częstochowy i pięciokrotnie był remis. Bramki 10-4 dla Rakowa.

Początek meczu w niedzielę o godz. 15.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj