Piłkarze Lecha słabo rozpoczęli sezon w ekstraklasie, ale teraz - dzięki trzem zwycięstwom z rzędu, w każdym bez straty gola - awansowali w tabeli na ósme miejsce z dorobkiem 10 punktów i jednym meczem zaległym w zapasie.
Najbliższe dni będą bardzo intensywne dla poznaniaków. W czwartkowy wieczór ekipę "Kolejorza" czeka wyjazdowe spotkanie z hiszpańskim Villarreal CF w Lidze Konferencji, następnie długa podróż powrotna i w niedzielę o godz. 15 bardzo ciekawie zapowiadająca się potyczka w Szczecinie.
Pogoń w tabeli jest trzecia (16 pkt), czyli na takiej pozycji, na jakiej zakończyła dwa poprzednie sezony ekstraklasy. Na pewno jednak w Szczecinie marzą o poprawie tej lokaty.
Tuż po zakończeniu tego niedzielnego spotkania rozpocznie się w Częstochowie (o 17.30) kolejny szlagier 9. kolejki - Raków podejmie Legię.
Drużyna Marka Papszuna po niedawnej porażce 0:3 z Cracovią spadła na szóste miejsce. Ma 13 punktów i jeden mecz zaległy. Natomiast Legia jest wiceliderem, z takim samym dorobkiem jak prowadząca Wisła Płock (17 pkt).
Lider w sobotę o 17.30 zmierzy się na wyjeździe z siódmym obecnie Radomiakiem.
"Nafciarze" w imponującym stylu zaczęli sezon, lecz ostatnio nieco zwolnili i w dwóch meczach zdobyli tylko jeden punkt.
Na dodatek stracili na dość długo Rafała Wolskiego, strzelca pięciu goli w tym sezonie. 29-letni pomocnik został w środę zdyskwalifikowany na cztery mecze przez Komisję Ligi. To kara za faul, po którym otrzymał czerwoną kartkę w ostatnim spotkaniu z Górnikiem Zabrze (1:1).
W sobotni wieczór ciekawie powinno być w Zabrzu, gdzie o godz. 20 w derbowym starciu dwunasty Górnik podejmie trzynastego Piasta Gliwice. Oba zespoły mają jeszcze po jednym spotkaniu zaległym.
– powiedział jeden z liderów Piasta Damian Kądzior, w przeszłości zawodnik m.in. właśnie Górnika.
Najbliższa kolejka rozpocznie się od piątkowych meczów Warty Poznań z KGHM Zagłębiem Lubin w Grodzisku Wielkopolskim oraz Widzewa Łódź z Cracovią.
Natomiast zakończy ją poniedziałkowe spotkanie Jagiellonii Białystok ze Stalą Mielec.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.