Kiedy w 23. kolejce Zagłębie pokonało w Radomiu Radomiaka 1:0 i awansowało w tabeli na 11. miejsce, wydawało się, że zespół z Lubina trudny okres ma już za sobą. W czterech kolejnych spotkaniach lubinianie zdobyli jednak tylko dwa punkty, spadli na 15. miejsce i mają już tylko dwa "oczka" przewagi nad strefą spadkową, którą otwiera Górnik, czyli piątkowy rywal drużyny Waldemara Fornalika.
Dla nas każdy mecz jest ważny i w naszej sytuacji w każdym spotkaniu musimy grać o trzy punkty. Tak samo będzie teraz. Górnik w przypadku wygranej może nas przeskoczyć w tabeli. Na pewno wyjdziemy na boisko z myślą tylko o trzech punktach. Nasza gra nie wyglądała ostatnio źle, jesteśmy dobrze zorganizowani i dokładając skuteczność, jesteśmy w stanie wygrać w piątek – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami Starzyński.
Skuteczność jest problemem, z którym Zagłębie boryka się praktycznie od początku sezonu, o czym może świadczyć fakt, że ma najmniej strzelonych goli (24) w ekstraklasie. Kolejny kłopot to spotkania na własnym boisku. W tabeli uwzględniającej tylko mecze u siebie lubinianie zajmują ostatnie miejsce z zaledwie dwoma wygranymi, 11 punktami i dziesięcioma zdobytymi golami.
Powtórzę się, ale musimy pracować nad skutecznością. Nasza gra w obecnej rundzie jest dobra, nieźle się prezentujemy, ale nie przekłada się do na zdobycze punktowe. O ile w defensywie jesteśmy odpowiednio zorganizowani i potrafimy nie tracić bramek, tak w ofensywie musimy się poprawić, aby zacząć strzelać więcej goli, bo musimy wygrać najbliższe mecze – skomentował Starzyński.
Jesienny mecz Zagłębia z Górnikiem w Zabrzu przyniósł wiele emocji i zakończył się zwycięstwem lubinian 3:2. Dwa gole strzelił wówczas dla "Miedziowych" Damjan Bohar, a jednego dołożył Starzyński.
Górnik jest dobrze zorganizowany i charakterny. Nie będzie to łatwy mecz, podobnie zresztą jak każdy inny w naszej lidze. Wszyscy wiemy, jakie obecnie Górnik zajmuje miejsce w tabeli, ale to nie jest tak, że są słabą drużyną. Nastawiamy się na ciężki pojedynek – zapowiedział popularny „Figo”.
Początek meczu Zagłębie – Górnik w piątek o godz. 20.30.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
