Piłkarze Rakowa Częstochowa, mimo porażki w 31. kolejce w Kielcach z Koroną 0:1, zapewnili sobie po raz pierwszy w historii mistrzostwo Polski. Raków na trzy kolejki przed końcem sezonu ekstraklasy wyprzedza o 11 punktów Legię Warszawa, która przegrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 1:2.
W niedzielę wieczorem na Facebooku premier Morawiecki pogratulował drużynie Raków Częstochowa "sięgnięcia po pierwsze w swojej historii mistrzostwo Polski!". Jak podkreślił, "ten sukces (to) zasługa i wielki triumf właściciela klubu Michała Świerczewskiego, pod którego rządami Raków wrócił do Ekstraklasy!". Morawiecki pogratulował trenerowi Markowi Papszunowi, sztabowi oraz całej drużynie.
Premier życzył również zespołowi powodzenia w eliminacjach do europejskich pucharów. "Świętujcie do rana" - napisał.
W poprzednich dwóch sezonach Raków zajmował drugie miejsce w ligowej tabeli i dwukrotnie wywalczył Puchar Polski. Tym razem podopieczni Marka Papszuna przegrali finał PP (2 maja w rzutach karnych z Legią na PGE Narodowym), ale sięgnęli po historyczny tytuł mistrzowski.
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
