Dziennik Gazeta Prawana logo

Rezerwowy bohaterem. Tuż po wejściu na boisko przesądził o zwycięstwie Górnika [WIDEO]

6 listopada 2023, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Górnika Zabrze Michal Siplak (P) i Mateusz Bochnak (L) z Cracovii podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnik Górnika Zabrze Michal Siplak (P) i Mateusz Bochnak (L) z Cracovii podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Paweł Olkowski mecz z Cracovią Kraków zaczął na ławce rezerwowych. Gdy już pojawił się na murawie, to praktycznie od razu zaznaczył swoją obecność. Strzelił zwycięskiego gola i Górnik Zabrze w 14. kolejce Ekstraklasy zgarnął komplet punktów. 

Zabrzanie w ostatnich dwóch spotkaniach ligowych pokonali mistrza Polski Raków Częstochowa 2:1 i rozgromili beniaminka ŁKS Łódź 5:0. Wywalczyli też awans do 1/8 finału Pucharu Polski po wyjazdowej wygranej z Zagłębiem Sosnowiec 2:1 po dogrywce.

Teoria Urbana sprawdziła się w pierwszej połowie

Krakowianie przyjechali do Zabrza podbudowali wyeliminowaniem z Pucharu Polski Zagłębia Lubin 1:0.

Pierwsza połowa potwierdziła teorię trenera gospodarzy Jana Urbana, który twierdził, że poniedziałek to nie jest dobry dzień dla futbolu. Na boisku niewiele się działo, zawodnicy nie narzucili wysokiego tempa gry, sporo podań było niecelnych, brakowało podbramkowych sytuacji.

Bramkarz gości musiał interweniować dwukrotnie po uderzeniach Sebastiana Musiolika. W 16. minucie napastnik zabrzan strzelał z kilku metrów z ostrego kąta, w doliczonym czasie – spróbował zaskoczyć Sebastiana Madejskiego głową. Krakowianie nie potrafili zakończyć ataku pozycyjnego zagrożeniem dla golkipera Górnika.

Myszor zmarnował okazję na 1:1

Po przerwie żwawiej do natarcia ruszyli zabrzanie. W 50. min Madejski obronił mocny strzał Daisuke Yokoty z linii pola karnego.

W kolejnych minutach wiele się działo przez bramką Cracovii. Trener przyjezdnych Jacek Zieliński zrobił cztery zmiany, ale nadal groźniejsi byli rywale. Udokumentowali przewagę golem w 82. minucie. Po dośrodkowaniu Damiana Rasaka piłka trafiła w polu karnym do wprowadzonego na boisko sześć minut wcześniej Pawła Olkowskiego, który nie miał problemu z pokonaniem bramkarza rywali.

Krakowianie po stracie gola zerwali się do ataku. Szansę na wyrównanie miał Jakub Myszor. Zdecydował się na uderzenie z daleka (pierwszy celny strzał gości w meczu), ale Daniel Bielica zdołał odbić piłkę i zabrzanie wygrali trzeci ligowy mecz z rzędu.

Górnik Zabrze - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Paweł Olkowski (82)
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Adrian Kapralik, Sebastian Musiolik, Boris Sekulic. Cracovia Kraków: Michał Rakoczy, Karol Knap, Andreas Skovgaard
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 9 409
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Boris Sekulic, Kryspin Szcześniak, Rafał Janicki, Michal Siplak - Daisuke Yokota (86. Robert Dadok), Szymon Czyż, Adrian Kapralik (76. Paweł Olkowski), Damian Rasak, Kamil Lukoszek (46. Dani Pacheco) - Sebastian Musiolik
Cracovia Kraków: Sebastian Madejski - Otar Kakabadze, Arttu Hoskonen, Virgil Ghita, Andreas Skovgaard - Mateusz Bochnak (57. Benjamin Kallman), Takuto Oshima, Michał Rakoczy (68. Jani Atanasov), Karol Knap (68. Cornel Rapa), Jakub Myszor - Kacper Śmiglewski (57. Patryk Makuch)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj