Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa zagiął parol na piłkarza, za którego jego obecny klub zapłacił 9 mln euro

30 stycznia 2024, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Rakowa Częstochowa
Piłkarze Rakowa Częstochowa/ShutterStock
Raków Częstochowa od lat szuka klasycznej "9". Do tej pory mistrzom Polski nie udało się znaleźć napastnika, który by spełniał oczekiwania trenerów, kibiców i szefów klubu. Może ta sztuka uda się w obecnym "okienku transferowym". "Medaliki" zagięły parol na dziewięciokrotnego reprezentanta Austrii. 

Poszukiwania napastnika trwają

Podopieczni Dawida Szwargi po pierwszej części sezonu zajmują czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy z dziewięcioma punktami straty do prowadzącego Śląska Wrocław.

Obronić mistrzowski tytuł na wiosnę nie będzie łatwo. W osiągnięciu tego celu na pewno pomógłby snajper z prawdziwego zdarzenia, a takiego w Częstochowie jak nie było tak nie ma.

Oczekiwania piłkarza mogą przerosnąć możliwości klubu

To jednak może się w najbliższej przyszłości zmienić. Na celowniku częstochowskiego klubu znalazł się Adrian Grbic - informuje serwis "WP SportoweFakty".

Dziewięciokrotny reprezentant Austrii obecnie gra w barwach FC Lorient. Francuski klub w 2020 roku za transfer tego piłkarza zapłacił aż 9 milionów euro. 27-latek jednak nie spełnia oczekiwań i jego obecny pracodawca chce go wypożyczyć, najchętniej z opcją wykupu. 

O ile z Francuzami Raków może znaleźć wspólny język, to trudniej będzie dogadać się z samym piłkarzem. Grbić liczy na pensję na poziomie stu tysięcy euro miesięcznie. Taka suma przerasta możliwości Rakowa, ale być może zawodnik obniży swoje finansowe oczekiwania. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Reprezentanci Meksyku zmuszeni do oddania zegarków. Były warte milion dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj