Na wywieszonym na płocie transparencie najzagorzalsi sympatycy Cracovii napisali - "Jesteśmy jak Prometeusz, dajemy ludziom ogień".
Następnie odpalili race i zaprezentowali na trybunie oprawę, która przedstawiała postać w masce z symbolem kibolskiej bojówki "Jude Gang", w jednej ręce trzymająca nóż, a w drugiej odciętą głowę kibola Cracovii z odciętą głową postaci, będącej symbolem "Bogów Trybun", kibicowskiej grupy Wisły Kraków.
Mecz zakończył się remisem 2:2. Gole dla miejscowych strzelili Eneo Bitri i Michał Rakoczy, a dla gości Mateusz Żyro oraz Bartłomiej Pawłowski.
Po tym meczu Cracovia jest na 13. miejscu w tabeli Ekstraklasy. Natomiast Widzew zajmuje 10. pozycję.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.