Tym razem legioniści nie zawiedli swoich kibiców. Już w 17. minucie wynik spotkania otworzył Josue. Portugalczyk popisał się cudownym uderzeniem z rzutu wolnego.
Goście odpowiedzieli po upływie nieco ponad trzydziestu minut. Dominika Hładuna pokonał Fabian Piasecki. Golkiper Legii w tej sytuacji popełnił błąd. Jego wyjście z bramki nie było pewne i w sumie niepotrzebne. Wykorzystał to napastnik gości, który go przelobował.
Legia zdołała jeszcze przed przerwą odzyskać prowadzenie. Marc Gual ograł dwóch rywali i zdecydował się na strzał tuż sprzed linii pola karnego. Trafił idealnie w samo "okienko" bramki gości.
Hiszpan tuż po przerwie drugi raz tego wieczoru wpisał się na listę strzelców. Napastnik Legii znów zakręcił kilkoma rywalami i płaskim strzałem pokonał Frantiska Placha.
W 64. czerwoną kartką za faul ukarany został Paweł Wszołek i gospodarze do ostatniego gwizdka sędziego grali w osłabieniu. Piast jednak nie potrafił wykorzystać przewagi liczebnej i wynik nie uległ zmianie.
Legia odniosła pierwsze zwycięstwo od 9 lutego, gdy na Stadionie Śląskim pokonała 1:0 Ruch Chorzów. Podopieczni Kosty Runjaica z dorobkiem 41 pkt zajmują piąte miejsce w tabeli. Do prowadzące Jagiellonii Białystok tracą siedem punktów.
Natomiast jest na 13. pozycji Piast i ma 28 "oczek". Jego przewaga nad strefą spadkową wynosi cztery punkty. Do końca rozgrywek pozostało dziewięć kolejek.
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Josue (17), 1:1 Fabian Piasecki (33), 2:1 Marc Gual (41), 3:1 Marc Gual (47)
Żółta kartka - Legia Warszawa: Juergen Elitim, Yuri Ribeiro, Josue; Piast Gliwice: Miguel Munoz, Arkadiusz Pyrka
Czerwona kartka - Legia Warszawa: Paweł Wszołek (64-faul)
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 21500
Legia Warszawa: Dominik Hładun - Radovan Pankov, Rafał Augustyniak, Yuri Ribeiro - Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Juergen Elitim, Ryoya Morishita (90. Artur Jędrzejczyk) - Josue (83. Jurgen Celhaka), Tomas Pekhart (90. Maciej Rosołek), Marc Gual (66. Steve Kapuadi)
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Ariel Mosór (88. Walerian Gwilia), Miguel Munoz (46. Tomas Huk), Jakub Czerwiński, Tomasz Mokwa (67. Damian Kądzior) - Arkadiusz Pyrka, Tihomir Kostadinow, Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Felix - Michał Chrapek (67. Miłosz Szczepański), Fabian Piasecki
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.