Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech Poznań zrobił goniącym go rywalom prezent na Mikołajki. Lider przegrał w Zabrzu

6 grudnia 2024, 23:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luka Zahovic i Radosław Murawski
Zawodnik Górnika Zabrze Luka Zahovic (L) i Radosław Murawski (P) z Lecha Poznań w meczu 18. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Lech Poznań znów stracił punkty. Lider piłkarskiej Ekstraklasy w 18. kolejce przegrał w Zabrzu z miejscowym Górnikiem 1:2, choć ponad pół godziny grał z przewagą jednego zawodnika.

Tydzień temu Lech bezbramkowo zremisował z Piastem Gliwice. Dziś "Kolejorz" musiał uznać wyższość Górnika. Jeśli drugi w tabeli Raków Częstochowa wygra w sobotę z Motorem Lublin to zrówna się z poznaniakami punktami. 

Słaby początek Lecha

Piątkowy mecze dla podopiecznych Nielsa Frederiksena zaczął się najgorzej jak mógł. Lech już w 4. minucie spotkania stracił bramkę.

Prowadzenie gospodarzom dał Luka Zahovic. Napastnik Górnika precyzyjnym uderzeniem umieścił piłkę tuż przy dalszym słupku bramki Bartosza Mrozka. 

Szybka wymiana ciosów

Goście szybko wyrównali. 13. minuta okazała się pechowa dla zabrzan. Gospodarze stracili piłkę na środku boiska i nadziali się na kontrę Lecha. 

Po prostopadłym podaniu sam na sam z bramkarzem Górnika znalazł się Alfonso Sousa. Portugalczyk nie zmarnował okazji i sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce. 

Na kolejnego gola kibice zgromadzeni na stadionie przy Roosevelta nie czekali długo. Raptem kilkadziesiąt sekund później miejscowi znów byli na prowadzeniu. 

Autorem drugiego gola dla ekipy prowadzonej przez Jana Urbana był Kamil Lukoszek. 22-latek uderzył mocno i precyzyjnie, a golkiperowi Lecha pozostało tylko po raz drugi w tym meczu wyjąć piłkę z bramki. 

Górnik poradził sobie grając w "10"

W 59. minucie Rafał Janicki zobaczył drugą żółtą kartkę i w efekcie został ukarany czerwonym kartonikiem. Od tego momentu Górnik musiał radzić sobie grając w "dziesiątkę". 

Lech przejął inicjatywę i dążył do odrobienia straty. Gospodarze bronili się ofiarnie, a czasem nawet rozpaczliwie, ale co najważniejsze dla nich - skutecznie. 

Wynik do ostatniego gwizdka sędziego Szymona Marciniaka już nie uległ zmianie i Lech przegrał w Zabrzu 1:2. 

Raków może dogonić Lecha

Dzięki trzem zdobytym punktom Górnik wyprzedził Legię Warszawa i awansował na piąte miejsce w tabeli. Natomiast Lech zachował fotel lidera i ma trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Rakowem. Jeśli piłkarze z Częstochowy wygrają w sobotę z Motorem to zrównają się z "Kolejorzem" punktami. 

24c06813-38359647.jpg
Yosuke Furukawa i Antonio Milic/Michał Meissner
24c06787-38359652.jpg
Patrik Hellebrand, Daniel Hakans i Antoni Kozubal/Michał Meissner
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj