Transfer Rochy pod znakiem zapytania
O transferze Rochy do ekipy prowadzonej przez Marka Papszuna mówi się już od miesiąca. Lider klasyfikacji strzelców piłkarskiej Ekstraklasy nie pojechał nawet ze swoją obecną drużyną do Wrocławia na zaległy mecz ze Śląskiem Wrocław.
Wszystko wskazywało, że wkrótce Portugalczyk zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy napastnik Rakowa. Sytuacja jednak uległa zmianie i na dziś bardziej prawdopodobne wydaje się, że z Rocha w rundzie wiosennej nadal będzie grał w Radomiaku.
Rocha przejdzie dodatkowe testy medyczne
Według informacji sport.pl Rocha pojawił się na testach medycznych w Częstochowie i wtedy zaczęły się problemy. Teraz los transferu 27-letniego piłkarza zależy od dodatkowych badań, które zlecił Raków.
Na wszelki wypadek szefowie klubu spod Jasnej Góry w życie wcielili plan awaryjny. Raków zdążył już uruchomić drugą opcję, którą jest Imad Rondić z Widzewa Łódź - donosi sport.pl. Widzew za transfer swojego napastnika oczekuje ponad milion euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.