Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja w Niepołomicach! Raków już był w ogródku, już witał się z gąską

7 kwietnia 2025, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sensacja w Niepołomicach! Raków już był w ogródku, już witał się z gąską
Sensacja w Niepołomicach! Raków już był w ogródku, już witał się z gąską/PAP
Podopieczni Marka Papszuna zostali ukarani za minimalizm. Raków Częstochowa mecz z Puszczą Niepołomice chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił. Tym razem to się jednak nie udało. Goście zostali ukarani za swoją postawę i w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry stracili niemal pewne trzy punkty.

Raków tym razem nie przepchnął zwycięstwa kolanem

Raków do Niepołomic przyjechał w roli zdecydowanego faworyta. Ekipa spod "Jasnej Góry" wygrała sześć meczów z rzędu, ale zwycięska seria została nieoczekiwanie przerwana. Goście zwycięstwo stracili w dramatycznych okolicznościach. Praktycznie do ostatniego gwizdka sędziego prowadzili 1:0, jednak w ostatniej sekundzie ambitnie walczący gospodarze dopięli swego i strzelili gola na wagę remisu.

Raków prowadzenie objął w 28. minucie. Do siatki gospodarzy trafił Ivi Lopez. Hiszpan wykorzystał fatalne zachowanie defensywy rywali i z bliska pokonał Kewina Komara.

Barkouski bohaterem ostatniej akcji

Puszcza po stracie gola starała się za wszelką cenę odrobić straty. Ich wysiłki zostały nagrodzone w ostatniej akcji meczu. Po rzucie rożnym do piłkę w bramce Kacpra Trelowskiego umieścił Herman Barkouski, dla którego był to pierwszy gol w polskiej Ekstraklasie.

Lech cieszy się z wpadki Rakowa

Z takiego wyniku najbardziej cieszą się Lech Poznań. Strata drugiego w tabeli "Kolejorza" po 27. kolejkach do prowadzącego Rakowa wynosi trzy punkty. Natomiast Puszcza ma dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy o PRL. 75 proc. urodzonych po 1990 roku nie zda tego testu. 10/10 dla nielicznych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj