Dziennik Gazeta Prawana logo

Afimico Pululu na liście życzeń greckich klubów. Tyle Jagiellonia chce zarobić na piłkarzu

7 kwietnia 2025, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Afimico Pululu na liście życzeń greckich klubów. Tyle Jagiellonia chce zarobić na piłkarzu
Afimico Pululu na liście życzeń greckich klubów. Tyle Jagiellonia chce zarobić na piłkarzu/Shutterstock
Afimico Pululu rozgrywa jeden ze swoich najlepszych sezonów w karierze. Napastnik Jagiellonii Białystok świetnie sobie radzi w rozgrywkach Ligi Konferencji. W 10. rozegranych meczach w europejskich pucharach strzelił aż osiem goli. Takim wyczynem zwrócił na siebie uwagę zagranicznych klubów. 26-latka chętnie widziałby u siebie greckie kluby.

Pululu do Polski trafił z Niemiec

Afimico Pululu do Jagiellonii trafił w czerwcu 2023 roku. Do Białegostoku przeniósł się z niemieckiego SpVgg Greuther Fürth. Piłkarz z Angoli szybko zaaklimatyzował się w naszym kraju i w tym sezonie robi prawdziwą furorę grając w barwach ekipy ze stolicy Podlasia. 26-letni snajper swoją postawą, a zwłaszcza skutecznością w rozgrywkach Ligi Konferencji przyciągnął uwagę bardziej znanych, zamożnych i silniejszych klubów niż Jagiellonia. Wiele wskazuje na to, że w letnim okienku transferowym czarnoskóry napastnik wyjedzie z Polski.

Grecy polują na Pululu

Największe zainteresowanie Pululu przejawiają kluby potentaci z ligi greckiej. Według informacji przekazanych przez serwisy weszlo.com i goal.pl piłkarz Jagiellonii znalazł się na liście życzeń Olympiakosu Pireus i AEK Ateny.

Jagiellonia chce za Pululu 6 mln euro

Wydaje się, że Jagiellonia nie będzie robić żadnych przeszkód Pululu w zmianie klubu, oczywiście pod warunkiem, że ewentualny nabywca wpłaci satysfakcjonującą kwotę transferową. Szefowie klubu z Białegostoku swojego napastnika wyceniają na 6 milionów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj