Dziennik.pl logo

Wymarzony debiut Kamila Grabary w Juventusie. Czyste konto i asysta

dzisiaj, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wymarzony debiut Kamila Grabary w Juventusie. Czyste konto i asysta
Wymarzony debiut Kamila Grabary w Juventusie. Czyste konto i asysta/East News
Kamil Grabara w letnim okienku transferowym przeniósł się z VfL Wolfsburg do Juventusu Turyn. Na debiut w barwach nowej drużyny musiał trochę poczekać, ale jak już wszedł do bramki to nie zawiódł. Reprezentant Polski w meczu Ligi Europy z NEC Nijmegen zachował czyste konto i zaliczył... asystę.

Grabara miał udział przy golu Gonzaleza

Grabara na razie musi pogodzić się z rolą zmiennika dla Guglielmo Vicario. Polak w meczach włoskiej Serie A z ławki rezerwowych ogląda grę swoich kolegów. Szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności dostał w pierwszej kolejce Ligi Europy.

Grabara już w 10. minucie popisał się dalekim wykopem sprzed swojego pola karnego do wychodzącego na pozycję Nico Gonzaleza. Akcję Juventusu próbował przerwać golkiper gości, ale nie trafił w piłkę i po chwili Argentyńczyk umieścił ją w pustej bramce.

Juventus spisał się na piątkę

Juventus wygrał 5:0. Pozostałe gole dla ekipy z Turynu strzelili Kerim Alanbegović, Nick Woltemade, Zeki Celik i Randal Kolo Muani. Drużyna Grabary została liderem Ligi Europy.

W przeciwieństwie do piłkarzy Juventusu po pierwszej kolejce fazy ligowej powodów do zadowolenia nie mają obaj przedstawiciele polskiej Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrała z Olympiakosem Pireus 1:2, a Lech Poznań uległ Crystal Palcace aż 0:4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy trener Świątek powiedział, co mu się nie podobało w jej grze. Było nad czym pracować »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj