Dziennik.pl logo

Lech Poznań prawie na dnie Ligi Europy. Mistrz Polski stracił trzy bramki i Pablo Rodrigueza

dzisiaj, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lech Poznań najgorszą drużyną Ligi Europy. Mistrz Polski stracił trzy bramki i Pablo Rodrigueza
Lech Poznań najgorszą drużyną Ligi Europy. Mistrz Polski stracił trzy bramki i Pablo Rodrigueza/PAP/EPA
Lech Poznań w 4. kolejce Ligi Europy doznał trzeciej porażki. Mistrz Polski przegrał na wyjeździe z Benficą Lizbona 1:3. "Kolejorz" na półmetku rozgrywek ma jeden punkt i praktycznie może zapomnieć o awansie do fazy pucharowej.

Lech w polskiej Ekstraklasie jest nie do zatrzymania. Poznańska lokomotywa po 12. seriach gier jest liderem. Niestety w europejskich rozgrywkach podopiecznym Nielsa Frederiksena już nie wiedzie się tak dobrze. Drużyna z Wielkopolski na swoim koncie ma trzy porażki i jeden remis.

Fatalny początek Lecha

W czwartkowy wieczór przed lechitami stało bardzo trudne zadanie. Ich rywalem była uznawana za zdecydowanego faworyta Benfica. Goście już w 6. minucie stracili pierwszego gola. Autorem bramki dla Portugalczyków był Rafa Silva.

Gospodarze na 2:0 podwyższyli w 67. minucie. Drugiego gola dla Benfiki strzelił Gianluca Prestianni. Cztery minuty później Lech stracił Pablo Rodrigueza. Jeden z najlepszych piłkarzy "Kolejorza" w tym sezonie doznał kontuzji i musiał opuścić plac gry.

Honorowy gol Bengtssona

W 73. minucie nadzieję na lepszy wynik "Kolejorzowi" dał Leo Bengtsson. Szwed wykorzystał błąd rywali i wpakował piłkę do pustej bramki.

Wynik spotkania na 3:1 w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry ustalił Heorhij Sudakow. Po 4. kolejkach Benfica z kompletem punktów jest liderem Ligi Europy. Lech z jednym "oczkiem" zajmuje" przedostatnią pozycję w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań prawie na dnie Ligi Europy. Mistrz Polski stracił trzy bramki i Pablo Rodrigueza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj