Lechici po raz ostatni rywalizowali w eliminacjach LE w sezonie 2018/19. Wówczas zespół prowadzony przez Ivana Djurdjevicia dotarł do trzeciej rundy kwalifikacyjnej, w której odpadł z belgijskim KRC Genk.
Losowanie w tym roku okazało się dość łaskawe dla poznaniaków. Rywalizację rozpoczną od spotkania z Valmiera FC, obecnie trzecią drużyną ligi łotewskiej, która debiutuje w europejskich pucharach. "Kolejorz" zagra na swoim stadionie, a zgodnie z nowa formułą rozgrywek, o awansie decyduje tylko jedno spotkanie.
"" - ocenił rywala Żuraw na konferencji prasowej.
Szkoleniowiec przyznał, że ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy, poza Joao Amaralem, który ponownie został wypożyczony do Pacos de Ferreira. Nie jest brany pod uwagę czeski pomocnik Jan Sykora, który w poniedziałek podpisał kontrakt.
"" - stwierdził Żuraw.
Póki co, szkoleniowiec nie może być do końca zadowolony, bowiem na inaugurację ekstraklasy jego podopieczni przegrali w Lubinie z Zagłębiem 1:2, choć do 82 minuty wygrywali 1:0.
"" - zapewnił trener.
Żuraw poinformował również, że cały zespół przeszedł testy na obecność koronawirusa i wszystkie wyniki były ujemne.
Spotkanie 1. rundy kwalifikacyjnej LE Lecha z Valmiera FC rozegrane zostanie w czwartek o godz. 21. By awansować do fazy grupowej rozgrywek, lechici muszą wyeliminować czterech rywali. Losowanie kolejnej rundy zaplanowano 31 sierpnia.
Zgodnie z wytycznymi UEFA wszystkie mecze eliminacji LE odbywają się bez udziału publiczności.