Wszyscy rywale polskich ekip w rodzimych ligach rywalizują w systemie wiosna-jesień. Wydaje się, że najtrudniejsze zadanie czeka zdobywcę Pucharu Polski Cracovię, która zmierzy się z utytułowanym szwedzkim klubem Malmoe FF, do tego na wyjeździe. Mistrzem kraju Malmoe FF było 20 razy, ostatnio w 2017 roku. W 2019 musiało uznać wyższość Djurgardens IF, ale w tym sezonie prowadzi w tabeli ekstraklasy z dorobkiem 38 punktów po 17 kolejkach. - mówił trener "Pasów" Michał Probierz po sobotnim meczu 1. kolejki ekstraklasy z Pogonią Szczecin (2:1).
Spotkanie w Malmoe zaplanowano na godzinę 19. Dwie godziny wcześniej rozpocznie się mecz na Białorusi, w którym Dynamo Mińsk podejmie trzeciego w tabeli ekstraklasy w minionym sezonie Piasta Gliwice. e - ocenił trener gości Waldemar Fornalik, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.
Dynamo to siedmiokrotny mistrz Białorusi, który jednak od dawna nie potrafi wywalczyć żadnego trofeum. Ostatni tytuł zdobyło w 2004 roku. W 2019 zajęło czwarte miejsce w tabeli ekstraklasy. W obecnym sezonie po 21 meczach ma 33 punkty i jest na ósmej pozycji, ale jeśli zwycięży w zaległym spotkaniu, awansuje na czwartą. dodał Fornalik.
Jako ostatni z polskich ekip do gry wkroczy wicemistrz kraju Lech Poznań. Jego rywalem będzie istniejąca od 1996 roku łotewska FK Valmiera, która na europejskiej arenie rywalizować będzie po raz pierwszy. W ubiegłym roku zajęła czwarte miejsce w krajowych rozgrywkach, obecnie po 16 kolejkach ma 28 punktów i jest trzecia w tabeli ekstraklasy.
Aby awansować do fazy grupowej, trzeba pokonać cztery rundy eliminacji. Finał Ligi Europy sezonu 2020/21 ma się odbyć w Gdańsku.