Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Gołębiewski: Nie udało się przedłużyć pięknego snu. Bardzo mi przykro

10 grudnia 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener Legii Warszawa Marek Gołębiewski
<p>Trener Legii Warszawa Marek Gołębiewski</p>/PAP
Legia Warszawa przegrała u siebie ze Spartakiem Moskwa 0:1 (0:1) w 6. kolejce fazy grupowej piłkarskiej Ligi Europy i odpadła z dalszych rozgrywek. "Zabrakło przede wszystkim skuteczności" - ocenił na antenie TVP Sport trener mistrza Polski Marek Gołębiewski.

Przed ostatnią kolejką Legia wciąż miała wszystko we własnych rękach. Zwycięstwo we wtorek dałoby jej drugie miejsce w grupie i grę w barażu o 1/8 finału LE. Podopieczni Gołębiewskiego mecz zaczęli jednak kiepsko.

W 17. minucie koszmarny błąd popełnił Maik Nawrocki. 20-letni obrońca zdecydowanie z słabo podawał do kolegi piłkę. Przejął ją Zielimchan Bakajew i bez większego trudu pokonał Artura Boruca.

- podkreślił szkoleniowiec.

W 85. minucie po strzale głową Tomasa Pekharta piłka trafiła w poprzeczkę. W doliczonym przez sędziego czasie gry czeski napastnik Legii miał jeszcze lepszą okazję do wyrównania. Po długiej analizie wideo słoweński arbiter Matej Jug dopatrzył się faulu na Pekharcie i podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany. Uderzył jednak słabo i Aleksander Selichow obronił.

Remis nic w sytuacji Legii by nie zmienił, poza premią finansową od UEFA w wysokości 210 tys. euro. Kosztowny byłby jednak dla Spartaka. Moskiewski zespół spadłby na trzecie miejsce w tabeli grupy C i zamiast grać w 1/8 finału LE czekałby go baraż o 1/8 Ligi Konferencji.

- powiedział Gołębiewski.

Ostatecznie Spartak zajął pierwsze miejsce, a na drugim uplasowało się Napoli Piotra Zielińskiego. Również we wtorek włoska ekipa pokonała u siebie Leicester 3:2.

- podsumował szkoleniowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj