Dziennik Gazeta Prawana logo

Amatorzy z F91 Dudelange bohaterami Luksemburga

25 lipca 2012, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz, zdjęcie ilustracyjne
Amatorzy z Dudeohaterami/Shutterstock
Piłkarze z Luksemburga, którzy w Lidze Mistrzów wyeliminowali klub z Austrii są w siódmym niebie. Jako, że są amatorami, którzy w piłkę grają dla pasji, nie pieniędzy, to liczą, że pracodawcy będą wyrozumiali i dadzą im urlop, by bez problemów mogli zagrać mecz w kolejnej rundzie prestiżowych rozgrywek.

Piłkarze F91 Dudelange, którzy po raz pierwszy w historii Luksemburga awansowali do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, w ciągu jednego dnia zostali sportowymi bohaterami. Zawodnicy-amatorzy liczą na zrozumienie pracodawców przed kolejnymi meczami. Mistrz Luksemburga w drugiej rundzie kwalifikacji wyeliminował sensacyjnie najlepszą drużynę Austrii poprzedniego sezonu - FC Salzburg.

Sukces zespołu francuskiego trenera Didiera Philippe'a to w środę temat numer jeden w zajmującym 2,6 tys. metrów kwadratowych powierzchni i zamieszkałym przez 512 tysięcy osób kraju. - napisał dziennik "Le Quotidien" po porażce 3:4 w Austrii, która zapewniła luksemburskiej ekipie awans, z uwagi na zwycięstwo 1:0 w pierwszym spotkaniu na własnym terenie.

- podkreśliła z humorem gazeta, która ironicznie oceniła postawę zespołu spod znaku Red Bulla: . Luksemburscy komentatorzy podkreślają, że jeśli ktoś we wtorkowy wieczór zasłużył na miano profesjonalistów, to piłkarze-amatorzy z tego kraju, a nie zawodowcy z Austrii.

Aurelien Joachim, który w dwumeczu z Salzburgiem zdobył dwa gole, a w tej edycji LM ma już w dorobku sześć trafień (cztery w 1. rundzie eliminacji), na co dzień jest nauczycielem wychowania fizycznego.

- powiedział. Szkoleniowiec mistrza Luksemburga przyznał, że wyeliminowanie Salzburga to największy sukces w jego karierze, którego się... nie spodziewał.

- powiedział. - zaznaczył Philippe.

Prezes klubu Romain Schumacher podkreślił, że wtorkowe spotkanie było trudniejsze do zniesienia niż horrory Hitchcocka. - przyznał.

W piłkarskiej historii Luksemburga wtorkowy sukces można porównać jedynie do sensacyjnego, odniesionego na wyjeździe, zwycięstwa reprezentacji nad Szwajcarią (2:1) w meczu eliminacji mistrzostw świata 10 września 2008 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj