Łukasz Fabiański po wyleczeniu kontuzji znów stanął między słupkami bramki Arsenalu. Polak w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów nie puścił gola. Choć "Kanonierzy" wygrali w Monachium 2:0, to jednak w kolejnej rundzie zagra Bayern.
Bawarczycy w pierwszym meczu wygrali na wyjeździe 3:1. Z taką zaliczką spokojnie mogli przystąpić do rewanżu. Uczynili chyba to za spokojnie, bo już w trzeciej stracili pierwszego gola. Na drugą bramkę fani Arsenalu musieli czekać do 85. minuty. Gdy zrobiło się 2:0 Londyńczycy rzucili się do ataku jeszcze z większym impetem. Natomiast gospodarze poczuli, że niemal pewny awans zaraz może wydrzeć się im z rąk. Jednak mimo usilnych starań przyjezdnym nie starczyło już czasu na strzelenie trzeciego gola.
>>>Bayern - Arsenal 0:2. Zobacz gole
W drugim środowym meczu Malaga wygrała z FC Porto 2:0 i to hiszpański zespół zagra w ćwierćfinale Champions League.
>>>Malaga - FC Porto 2:0. Zobacz gole
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|