W sobotę w Lizbonie finał Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy w historii w
finale klubowego pucharu Europy w piłce nożnej zmierzą się dwa kluby z
jednego miasta. O zwycięstwo zagrają Atletico i Real Madryt. Z były
reprezentant Polski i piłkarza Atletico, Roman Kosecki twierdzi, że ekipa prowadzona przez Diego Simeone wygra ten mecz 1:0.
W latach ’90 spędził Pan 2 sezony na Vicente Calderon. Została duża estyma do tego klubu?
Można powiedzieć, że dla Realu finał Ligi Mistrzów to niemal codzienność. Czym jest dla Atletico ten mecz?
Jakiego meczu się Pan
spodziewa? Jak zagra Atletico - czy rzuci się na początku na Real, żeby
osiągnąć przewagę, czy będzie grało spokojniej? Co może wymyślić Diego
Simeone?
A brak Diego Costy to duże osłabienie w tym meczu?
Jakim klubem jest Atletico? Czy to jest klub, który ma kompleks młodszego brata; jest ubogim krewnym w Madrycie?
Ale w Madrycie jest ich chyba mniej niż "realowców", prawda?
Finał Ligi Mistrzów z udziałem dwóch klubów z Madrytu już w sobotę 24 maja, początek o 20:45.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|