Borussia Dortmund nie zagra w półfinale Ligi Mistrzów. Niemiecki zespół w dwumeczu okazał się słabszy od AS Monaco. Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela przegrała oba pojedynki. Niestety nie popisał się w nich Łukasz Piszczek, ale trener BVB nie ma pretensji do Polaka.
Piszczek zarówno w pierwszym meczu, jak i rewanżu popełnił błędy przy golach dla Monaco. Reprezentant Polski zawalił w tych spotkaniach po jednej bramce.
Mimo to szkoleniowiec Borussii nie miał pretensji do naszego rodaka. - stwierdził Tuchel, dając tym samym do zrozumienia, że na słabsza postawę Piszczka duży wpływ miały wydarzenia związane z zamachem bombowym na autokar BVB.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|