Andre Onana mógł zaliczyć spektakularną wpadkę w meczu Ligi Mistrzów. Bramkarzowi Ajaksu Amsterdam figla spłatał... kubek po piwie. Ciemnoskóry golkiper miał szczęście, że piłka nie wpadła do jego siatki.
W pierwszym meczu 1/8 finału Champios League Real Madryt pokonał na wyjeździe Ajax Amsterdam 2:1. Mało brakowało, a zwycięstwo "Królewskich" byłoby jeszcze bardziej okazałe. W końcówce spotkania bramkarz gospodarzy był o włos od zaliczenia spektakularnej wpadki.
Jeden z obrońców Ajaksu zagrał piłkę w stronę swojego golkipera. Andre Onana chciał ją wybić na połowę rywali jednak nie trafił w nią. Tocząca się po murawie futbolówka podskoczyła na leżącym na boisku kubku po piwie i przeleciała nad nogą interweniującego zawodnika ekipy z Amsterdamu. Na jego szczęście do "zdarzenia" doszło poza światłem bramki.
Peccato non sia finita in porta #Onana #AjaxRealMadrid #ChampionsLeague pic.twitter.com/beCYSX3isj
— Ariele Mombelli (@96mombe) 13 lutego 2019
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|