Dynamo Kijów potrzebowało dodatkowego czasu, aby w Stambule wyeliminować Fenerbahce. Ukraiński zespół wygrał 2:1, a Tomasz Kędziora wyszedł na boisko w podstawowym składzie i miał asystę przy pierwszej bramce. W 94. min. zmienił go Ołeksandr Karawajew, który 10 minut później zdobył bramkę na wagę awansu. Przed tygodniem Dynamo zremisowało z wicemistrzem Turcji 0:0 w Łodzi, gdzie wystąpiło w roli gospodarza ze względu na trwającą na Ukrainie wojnę.
W trakcie meczu doszło do skandalu. Fani tureckiej drużyny po stracie gola zaczęli skandować "Władimir Putin".
Dogrywki potrzebował też niedawny pogromca Lecha Poznań - Karabach Agdam. Azerski klub w pierwszym meczu wygrał u siebie z FC Zurich 3:2. W rewanżu zremisował 2:2 w Szwajcarii, choć już w 4. min stracił bramkę po strzale samobójczym Maksima Miedwiediewa. Karabach odrobił straty i może się już szykować na następnego rywala.
Najbardziej okazałe zwycięstwo zanotował norweski zespół FK Bodoe/Glimt, który rozgromił gości z Linfield FC 8:0. Po pierwszym spotkaniu wygranym 1:0 drużyna z Irlandii Płn. mogła jeszcze liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w dwumeczu.
W trzeciej rundzie wystąpi 12 zwycięzców dwumeczów drugiej rundy oraz osiem zespołów, które dopiero rozpoczną swój udział w eliminacjach. Przepustkę do fazy grupowej Champions League daje dopiero triumf w czwartej rundzie.
(PAP)
mask/ krys/
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
