Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie lepsi od Serbów w meczu hańby. Ławrow na trybunach [FOTO]

22 marca 2024, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosja - Serbia
Reprezentacja Rosji rozgromiła Serbie 4:0/PAP/EPA
Ten mecz chwały Serbom nie przyniesie. Z dwóch powodów. Po pierwsze przegrali aż 0:4, a po drugie jako pierwsza europejska drużyna zagrali z piłkarską reprezentacją Rosji od czasu inwazji wojsk tego kraju na Ukrainę. 

W lutym 2022 na rozkaz Władimir Putin rozpętał pełnoskalową wojnę w Ukrainie. Piłkarska reprezentacja Rosji oraz rosyjskie kluby zostały przez FIFA i UEFA wykluczone ze wszystkich rozgrywek. 

Serbowie się wyłamali

Nikt w Europie nie chciał grać z Rosjanami nawet towarzysko. Nikt oprócz Serbów. Czwartkowe spotkanie było zapowiadane przez Rosjan jako "braterski pojedynek". Na trybunach, na zaproszenie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa, gościł się minister spraw zagranicznych Serbii Ivica Daczic.

Rosja - Serbia
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow/MAXIM SHIPENKOV

Mecz nie mógł się lepiej ułożyć dla Rosjan. Już w 21. po faulu w polu karnym Milan Gajic został ukarany czerwoną kartką i Serbowie grali w osłabieniu. Gospodarze bardzo szybko wykorzystali grę w przewadze. 

4:0 to najniższy wymiar kary

Chwilę po opuszczeniu boiska przez Gajica Anton Miranczuk wykorzystał 'jedenastkę" i dał prowadzenie swojej drużynie. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Maksim Osipienko (32).

W drugiej połowie kolejne bramki dla reprezentacji Rosji zdobyli Aleksiej Miranczuk (55) oraz Iwan Sergiejew (90+1).

Skończyło się na czterech golach, ale Rosjanie spokojnie mogli strzelić ich więcej. Zawiodła ich jednak skuteczności. 

Rosja - Serbia
Piłkarska reprezentacja Rosji/MAXIM SHIPENKOV
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. To będzie trudny trening dla umysłu. Więcej niż 7/10 daje tytuł mistrza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj